15 kroków do Paryża – czternasty, ostatni tydzień przed startem


Krok po kroku, tydzień po tygodniu, trening po treningu… I wreszcie jest, tak długo wyczekiwany ! Jutro wylot do Paryża. Już za

tabliczka 38

godzin start ! :-)


Od 28 grudnia, we wpisach u gościnnego Bookworma opisałem całe moje przygotowania.  Teraz pozostało już tylko je podsumować i przygotowywać się do podróży :-)

Ale zaraz, zaraz… najpierw przecież opis ostatniego tygodnia.

Nie był to tydzień zbyt obfity w wydarzenia, raczej pełen relaksu i spokoju. Wtorek był dniem z wieczornym biegiem na 12 km tempem easy-run 6.04. W środę odwiedziłem masażystę. W czwartek przebiegłem 10 km tempem ponownie 6.04, a dziś w piątkowe popołudnie ostatni, krótki regeneracyjny bieg na 6 km. Jutro odpoczynek… w niedzielę start !


Przygotowania rozpocząłem 24 grudnia w dzień Wigilii Bożego Narodzenia. W ciągu tych ostatnich dni grudnia przebiegłem 38 km. W styczniu 226 km. Luty miał dla mnie 3 tygodnie treningowe z powodu narciarskich ferii, pozwoliło to przebiec 203 km. W marcu z kolei dystans był najdłuższy i wyniósł 261 km.

Doliczając dzisiejszy, kwietniowy już dystans, całość treningów to dystans 734 km. Do tego wiele godzin na siłowni. Jestem więc przygotowany :-) no i ważę 9 kg mniej niż na początku przygotowań. Pozostaje tylko dobrze i z uśmiechem pobiec :-)


Mam już przydzielony swój numer startowy. Podoba mi się. Zarówno dlatego, że liczba kojarzy się z dystansem maratonu, ale również dlatego, że jest podzielna przez 8, co informatykowi musi przynieść szczęście :-)

numer startowy Paris Marathon


Dla tych, którzy są zainteresowani samym biegiem spieszę z informacją, że kanał Eurosport 1 od godziny 8:30 w niedzielę, przeprowadzi transmisję z zawodów.

eurosport

Na stronie zawodów można śledzić przebieg live : http://connected.schneiderelectricparismarathon.com/

live

A póki co organizatorzy przygotowali film wprowadzający w bieg. Oparty na tym z 2015, który prezentowałem tydzień temu. Film zwraca uwagę na 40 letnią tradycję tych zawodów.


Ja jestem już w fazie pakowania do wyjazdu. Wszystko gotowe i na miejscu.

ekwipunek biegacza na maraton

Pozostaje dobrze podejść taktycznie do biegu. Niestety pogoda, choć będzie piękna i słoneczna, to jednak niezbyt przychylna biegaczom. Prognozowane ponad 20 stopni w cieniu to trochę dużo i z pewnością wpłynie na wynik.

A jaki czas jest moim celem ? Podkreślę, że najważniejsze jest przebiegnięcie w dobrym nastroju i bez kłopotów, ale uwzględniając, że pierwszy maraton przebiegłem 1,5 roku temu w czasie 4h 39min, drugi przed rokiem w 3h 58min, to teraz nie ukrywam, że interesuje mnie czas poniżej 3h 50min. A ile się uda urwać z tego wyniku? Życie i… nogi pokażą :-)

Trzymajcie kciuki ! Zamelduję się po biegu i obiecuję bogato ilustrowaną relację :-)


 

mgr inż. Anioł

...tak zostałem "ochrzczony" po jednym z biegów. Mgr inż. jestem prawdziwy. Anioł ze mnie żaden :-) Zostałem zarażony przez przyjaciela pisaniem o swojej pasji i od czasu do czasu popełniam jakiś wpis związany z bieganiem i tym co wokoło i przy okazji.

Może Ci się również spodoba

13 komentarzy

  1. Justyna Rolka pisze:

    Z całego serca gratuluję, jesteś wielki!

  2. Królowa Karo pisze:

    No to czekamy na relację :) Mam wrażenie, że dzisiaj biegał cały świat :)

  3. Barbara Mocek pisze:

    Gratulujemy,czcigodny Aniele,BiP.Mockowie.

  4. Bookworm pisze:

    Koalicja Trzymających Kciuki zmontowana – możesz lecieć! Jutro planuję też mieć skurcze i zakwasy (kciukowe) ;)

  5. Trzymam bardzo mocno. Powiem Ci szczerze, że nie podejrzewałam, że można w taki ciekawy sposób, z takim zapałem pisać o bieganiu! Super. Bądź dzielny i powodzenia :)

  6. BasiaK pisze:

    No pewnie, że będę trzymać kciuki, w końcu przygotowywałam się razem z Tobą, wirtualnie znaczy. :-) Bardzo mocno trzymam kciuki i niecierpliwie czekam na relację. Powodzenia. :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.