Co kupić biegaczce pod choinkę?


Ten wpis jest idealną ściągą dla niebiegającego partnera czy męża, który nie do końca rozumie świat biegania. Tekst stanowi  odpowiedź na tytułowe pytanie:

„Co kupić mojej kochanej biegaczce pod choinkę?

Co prawda najprościej by było ją o to zapytać, ale… Tak już na tym świecie jest, że lubimy i niespodzianki, i trafione prezenty. A jedno z drugim niestety się wyklucza. Więc śmiało korzystajcie z mojego pomocnego tekstu.

Ten powstał tylko i wyłącznie dzięki podpowiedziom zaprzyjaźnionych biegaczek, w końcu wiecie, jak to jest: i atmosfera i grawitacja są różne na planecie Mars i Wenus, stąd tak różne spojrzenia na, wydawałoby się, proste tematy. 

W podpowiedziach czasem znajdziecie skróty prowadzące do wyszukiwarki ceneo, – ceny artykułów zmieniają się dzięki promocjom, warto przed zakupem znaleźć to miejsce, gdzie można coś kupić najtaniej.

Jak kobiety patrzą na bieganie

I tu kłaniam się nisko Magdzie. Jej tekst jest idealnym wprowadzeniem w świat prezentów dla biegaczek. Poczytajcie i pomyślcie.  

W męskim świecie biegów górskich dobrze jest zachować kobiecość choćby nosząc ładne buffy, kobiece opaski, czy kolorowe skarpetki (skarpetek biegowych nigdy dość!).

Dobrym prezentem na zimę będą też ciepłe biegowe rękawiczki, najlepiej takie z dodatkową wywijaną osłonką na palce, na pewno są w ofercie firmy Ronhill.

A po treningu? Jeśli biegaczka nie ma jeszcze rollera, to z pewnością jej się przyda, choć niekoniecznie ją jego widok jakoś specjalnie ucieszy, szczególnie gdy zna już to uczucie rolowania.

Fajna sprawa to sól np. ta pachnąca z oferty Salco (w sumie to można nawet zażyć kąpieli we dwoje i połączyć ją z masażem tak w ramach zacieśnienia relacji i wynagrodzenia partnerowi czasu nieobecności spędzonego na bieganiu.

I jeszcze jedno bardzo ważne zdanie… 

A gdy biegaczka ma jakieś biegowe marzenia i ambicje, a jednocześnie boi się i pomimo treningu brak jej trochę wiary we własne siły to… partnerze tej kobiety – kup jej pakiet startowy na TEN BIEG! Lepszego wsparcia i kopa motywacyjnego na pewno nie dostanie.

To teraz przejdźmy już do listy propozycji zakupów:

Mała rzecz, a cieszy

I to nie z gatunku kosztownych:

  • piłeczka do masażu
  • Plastikowa karta ICE (czyli ta, na której umieszcza się podstawowe informacje zdrowotne i do kogo zadzwonić In Case of Emergency)
  • odblaski na pasku 
  • książki o bieganiu
  • odżywki, suplementy, witaminki (na to jakoś zawsze szkoda pieniędzy i prezent mile widziany). 
  • Pasek na numer startowy, żeby nie niszczyć koszulek przypinanymi numerami.

Elektronika

Tak, biegające dziewczyny też lubią elektronikę! Tu mamy spore pole do popisu… 

  • odtwarzacz MP3 na bluetooth
  • Słuchawki bezprzewodowe na Bluetooth (biegaczki też nie lubią plączących się kabli)
  • Dobra„czołówka” 
  • Zegarek biegowy (a to temat — rzeka, bez konsultacji z innym biegaczem/biegaczkom lekko z wyborem nie będzie. Tu podpowiem, że można po prostu zapewnić finansowanie zakupu, a samo zamówienie zostawić zainteresowanej).

Gadgety i niespodziewajki

Tak, kobiety też lubią biegowe akcesoria! 

  • nerka (czyli taka kieszonka na pasku),
  • pas biegowy
  • roller (taki  piankowy lub plastikowy wałek do rolowania zmęczonych mięśni)
  • bidony i softflaski
  • wieszak na medale
  • cokolwiek co wiąże się z bieganiem (podoba mi się ta definicja)
  • Prenumerata magazynu ULTRA
  • opłacony start w zawodach (tu wystarczy słuchać o czym biegaczka mówi, albo delikatnie zapytać, co już pisała Magda )

Buty biegowe

Prawie wszystkie rozmówczynie wspominały o butach do biegania. Nie wiem, jak technicznie można rozwiązać kwestię zakupu wymarzonych butów, nawet znając rozmiar i preferencje kolorystyczne obdarowywanej, ale bony do sklepów z butami to też wspaniały prezent, prawda? 

Pamiętajcie, że rodzajów butów jest wiele, od lekkich startówek, poprzez buty z amortyzacją, z różną budową dostosowaną do stopy o różnej pronacji, do biegania w terenie czy w błocie… Sprawa wyboru nie jest prosta :)

Biegowa garderoba

Ha, wiecie co jest powracającym hitem, który ucieszyłby nasze sportsmanki? 

Spódniczka z Polki Sport! Wejdźcie na stronę producenta i zobaczcie co jest obiektem marzeń Waszych biegaczek. 

Ale inne części ubioru też są pożądane:

  • biegowe kolorowe skarpetki (tych nigdy zbyt wiele – tu potwierdzam!)
  • kolorowe spodenki biegowe
  • czapka biegowa
  • legginsy
  • komin
  • buff
  • kolorowa opaska na włosy
  • koszulki biegowe
  • long sleeve (czyli bluzy)
  • Bielizna termiczna Nessi bądź Craft
  • kurtka przeciwdeszczowa (ale uwaga – najlepiej oddychająca, w takiej zwykłej to sie można zaparzyć)

Prezenty dla niego

W dużym uproszczeniu możecie też zerknąć na listę prezentów dla biegaczy, które proponowałem jako celny strzał pod choinkę dwa lata temu. Kilka pozycji brzmi znajomo…

Podziękowania dla autorek

Bardzo dziękuję moim rozmówczyniom za podzielenie się własnymi pomysłami na to, co biegaczkę ucieszy. Ten tekst powstał tylko i wyłącznie dzięki Wam, czyli: 

  • Magdzie z grupy YnoUltra, która porzuciła asfalt na rzecz górskich ultradystansów,
  • Ewie, którą znajdziecie na blogu Przygoda Yvette, która na każdym kroku udowadnia, że można skutecznie biegać charytatywnie, 
  • Sylwii i Kasi z Ralinioków (Radlinioczek?) w biegu, 
  • Edycie, tej piękniejszej połowie „Połomscy Team”,
  • Monice, którą jeśli biegacie w okolicach Żor, to na pewno kojarzycie,
  • Justynie, która choć na co dzień prowadzi prawdziwe SPA dla samochodów, to potrafi o świtaniu pobiec w świat w nadziei na wyprzedzenie wstającego słońca. 

Bo bieganie też jest kobietą

To kobiety wprowadzają na trasy biegów kolory i piękno (spójrzcie w zdjęcie tytułowe). A jeśli nawet bawi je bieganie rekreacyjne, zupełnie poza zawodami, to uczyńmy jako mężczyźni wszystko, by biegały bezpiecznie, kolorowo i komfortowo, a wtedy Wasza biegaczka wracać będzie do domu z głową pełną endorfin i choć zmęczona, to będzie szczęśliwa.

Nam pozostanie cieszyć się, że któryś z naszych prezentów okaże się doceniony i  używany.


Jeżeli spodobał Ci się ten tekst lub jeśli masz do niego uwagi – zapraszam na fanpage bloga – zostaw komentarz, polub profil lub napisz do mnie prywatną wiadomość.

Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz tekst dalej, korzystając z poniższych ikonek.



Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. cj pisze:

    Ciekawe pomysły, nigdy bym nie wpadł

  2. Sebastian pisze:

    Paweł ale wybrałeś zdjęcie , PIĘKNE , w YNO ULTRA same takie.

    • Bookworm pisze:

      Zdjęcie jest z Żor, gdy dziewczyny próbowały zrobić rozgrzewkę przed startem, a co chwilę były zagadywane przez znajomych, chyba nawet 20 metrów nie przebiegły w spokoju ;)
      A pasuje idealnie, prawda? Zadowolone biegaczki, o!

  1. 13 grudnia 2018

    […] (A jeszcze większe to zakup prezentu dla biegaczki — w czym pomagam w osobnym tekście — Co kupić biegaczce pod choinkę).  […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.