Kalendarz biegacza

kalendarz biegacza

Kalendarz biegacza mam i ja! Od momentu otrzymania maila z informacją o kalendarzu, do momentu zakupu na allegro minęło może kilka chwil. I mogę się już cieszyć przesyłką.

O samej szlachetnej inicjatywie można poczytać na stronie Stowarzyszenia na rzecz rozwoju.

Cały dochód z kalendarza jest przeznaczany na rehabilitację społeczną i zawodową Osób Niepełnosprawnych.

Co w kalendarzu można znaleźć:

tygodniowy rozkład dni

– publikacje trenerów i biegaczy (Dariusz Kaczmarski, Wacław Mirek, Jerzy Skarżyński, Krzysztof Janik, Joanna Włoskowicz, Przemysław Niemczuk, Marek Dudziński, Paweł Kempa)

– miejsce na plany treningowe

– cytaty sportowe na każdy tydzień

– planowane biegi w Polsce na 2015

– biegi, które odbyły się w 2014 (zobacz ile się działo)

– maratony europejskie

– strony internetowe dla biegaczy

– korzyści z biegania

– biegowe BHP

– Najczęstsze kontuzje biegacza

– kluby biegacza

– książki związane z bieganiem

– rekordy biegowe

– wpisuj swoje rekordy

– fotografie (Julita Chudko, Piotr Dymus)

Format kalendarza: 165×235

Środek kolorowy

Liczba stron: 240

Kalendarz jest dość spory – tak prezentuje się w porównaniu do zwykłego kalendarza.

Kalendarz biegacza wyróżnia solidna, błyszcząca okładka:

Kalendarz biegacza

A tak prezentuje się wnętrze:

Kalendarz Biegacza

Sporo miejsca na notatki (w tym na plany biegowe), przejrzysty układ stron.

Każdy dzień ma podane godziny wschodu i zachodu słońca (bardzo przydatna informacja dla tych, którzy unikają upału) a każdy tydzień zaczyna cytat dotyczący biegania. Motto na ten tydzień brzmi:

Wytrzymałość można szybko stracić, jeśli przestanie się pracować nad jej utrzymaniem. Bruce Lee”

Kalendarz mnie osobiście bardzo się przyda – raz, będzie to świetny dzienniczek biegowy. Dwa – zaraz powpisuję planowane biegi. Trzy – poprzeglądam w czym ciekawym można było wystartować w ubiegłym roku. No i cztery – przejrzę teorię wrzuconą do kalendarza.

O kalendarzu szerzej można przeczytać również na portalu festiwal biegowy.

Kalendarz kupić wciąż jeszcze można (uwaga, nakład wynosi tylko 1000 sztuk i zostało tylko 40 egzemplarzy) choćby na allegro.

Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.