Bieganie

Moda biegowa okiem Bookworma

Sport_Moda_bieganie

Moda na bieganie, jako takie, nie kończy się, w Polsce bieganie staje się coraz bardziej popularne, o czym świadczy rosnąca liczba zawodów na różne dystanse, o zróżnicowanym stopniu trudności. Nie ten temat jednak chciałem przeanalizować.

Świat się kończy, zaczynam zwracać uwagę na modę biegową, czyli na to, co biegacz zakłada na siebie, aby w tym wystąpić podczas treningu czy podczas zawodów biegowych.

I jedno tu jest pewne, nie będę w tekście analizował ubioru biegaczek, bo one z racji płci są predestynowane do doboru garderoby tak, żeby kolor biegowych butów i sznurówek harmonijnie komponował się z kolorem lakieru paznokci czy też faktura paska zegarka biegowego współgrała ze splotem złota na obrączce zaręczynowej. Poza tym, abym mógł napisać coś o modzie damskiej musiałbym przynajmniej zdać egzamin z rozróżniania kolorów: ecru, pistacjowy, kanarkowy. A na to się nie zanosi, mój mózg tak subtelnych odcieni nie rejestruje. Tylko barwy RGB, ewentualnie CMYK. 

Niemniej w damskich kwestiach kolorystycznych, to pamiętam jak dziś finisz Półmaratonu Praskiego sprzed dwóch lat, gdy upał zbierał niesamowite żniwo wśród przegrzanych biegaczy — otóż wbiegaliśmy do parku,  a na chodniku przy zwężeniu, u stóp ratowników, leżała biegaczka od stóp do głów ubrana w czerń, z paznokciami w ostrym czerwonym kolorze. Widok był smutny, to było może z 200 metrów przed metą, sprawdziłem później jej wyniki na trasie — biegła równie dobrze, jak wyglądała, niestety finisz ją pokonał, kto wie czy winą nie należałoby tu obarczyć czarnego koloru tak dobrze grzejącego w ostrym słońcu..

Ale wróćmy do kwestii męskiej mody.

Wylosujmy coś z szafy

Tak to właśnie u mnie długi czas wyglądało. Procedura doboru ubioru wyglądała następująco:

  1. Przesuń drzwi szafy odsłaniając półkę z podkoszulkami.
  2. Zerknij niepewnie na kłąb koszulek z różnych zawodów.
  3. Wytargaj losową sztukę, odczytaj z których to zawodów i zdziw się, że w nich startowałeś. 
  4. To już tylko skarpetki do pary (i tak wszystkie są czarne) oraz jedne z dwóch par spodenek.
  5. Załóż jedyną parę butów biegowych i jedną czapkę, którą masz. 
  6. Po powrocie z treningu wszystko (prócz butów) zapakuj do pralki i wywieś, aby mieć w czym biegać w następnym treningu. 

Z biegiem miesięcy powiększała się nie tylko moja kolekcja koszulek biegowych. Dzięki Żonie (>>> najlepszy prezent dla biegacza <<<) powoli powiększała się zawartość szafy biegacza. Kolorowe koszulki, wygodne spodenki, buffy, moment zastanowienia przed treningiem wydłużał się.

Jednocześnie też sam się złapałem na tym, że podczas jazdy autem zerkam na biegaczy, automatycznie rejestrując ich technikę biegu, przede wszystkim to, w co są wyposażeni (bidon, zegarek) ale też i ubiór.

I nie powiem, dało mi to do myślenia…

Dobierzmy coś kolorami

Pamiętam mój start w pierwszym maratonie — w Wenecji (>>>relacja z Wenecji<<<). Co prawda towarzystwo wokół było międzynarodowe i bardzo, bardzo kolorowe, ale kilkukrotnie biegłem otoczony tylko przez Włochów, którzy wylewnie i hałaśliwie witali się ze znajomymi w kolejno przebieganych miasteczkach — i większość z nich biegła w markowych ubraniach, ze świetnie zestawionymi kolorami — od czapeczki biegowej, poprzez koszulkę, spodenki, opaski kompresyjne no i, rzecz jasna, buty. Skarpetek nie sprawdzałem, zbyt szybko przebierali nogami.

Później nastąpiła Walencja, różnobarwny tłum, też było co oglądać w kwestii mody. Ot, zerknijcie na fotkę i na skarpety biegacza w prawej części zdjęcia.

Walencja

Od startu w tym maratonie jednak zacząłem zwracać większą uwagę na to w czym biegam, może niekoniecznie w czym trenuję, ale już na pewno w czym startuję w zawodach. Wyrazisty kolor, to jest to – bandana na nadgarstku, kolorowa koszulka (tu oczywiście bezkonkurencyjne są te z PKO Silesia Maraton jako półmaratończycy też je otrzymaliśmy).

4 muszkieterow Blachownia

Ubiór sportowy na co dzień

Największym zaskoczeniem dla mnie samego był fakt, że zacząłem używać koszulek biegowych, jako koszulek do codziennego (zupełnie nieroboczego używania). W szafie mam wydzielone dwie półki, jedna z nich — to koszulki reprezentacyjne, wyjątkowo kolorowe, no i które dobrze leżą. Druga półka, to koszulki przeznaczone do użycia na treningu i już na pewno nie poza nim.

Bo to, że dużo mocniej wierzę w wytrzymałość i jakość butów do biegania, niż „cywilnych” butów, to już kiedyś pisałem. I dlatego, choć daleko mi do jakiegoś hipstera, to coraz częściej łapię się na tym, że przeglądam z dużym zaciekawieniem oferty sklepów internetowych i podświadomie układam sobie „sety” ubrań na bazie ubrań sportowych, pod siebie.

Ot, kliknij na zippini.pl aby się przekonać jak ciekawe zestawienia ubioru możesz ułożyć (i kupić) bazując tylko na popularnych markach sportowych i biegowych.

Prawdę pisząc, to wizytę w każdym sklepie z ubraniami czy to internetowym, czy fizycznym traktuję jako ciekawe doświadczenie — w co bym się mógł ubrać, bazując tylko na markach sportowych. 

I wiecie co, to jest dla mnie przerażające. Dokładnie wczoraj zakupiłem przez internet dwie pary fajnych kolorowych skarpet do biegania, wiedząc, że ich kolor świetnie zestawi się z moją ulubioną koszulką biegową. A ich logo w przedziwny sposób zsynchronizuje się z tym, które noszę na moich najwygodniejszych biegowych spodenkach.

A jakie jest Twoje szaleństwo modowe w bieganiu? 


 

14 Comments

  1. Kiedyś nie zwracałem uwagi zbytniej co do stylu.
    Ostatnio jednak już tak, i pochwalę się, że nie myśląc o kolorach potrafię się ubrać kolorystycznie ok.
    Dwie uwagi:
    – strój nie zastąpi treningu
    -komfort + styl tak, nie osobno.

  2. To kolejny dowód na to, że czarny jednak nie zawsze sprawdza się wszędzie. Dlatego w zeszłym roku na zimę kupiłem sobie kurtkę. Taką piżdżąco zieloną i pojechałem z dzieciakami na ferie. Zgadnij kto stał na początku/końcu każdej wycieczki do sklepu ;)

  3. Ja nie biegam i jestem przez to bogatszy i tę kasę mogę zainwestować w browary! Szach mat!

  4. Czy bieganie, czy inna dyscyplina to po prostu dobry biznes dla wielu firm produkujących m.in. odzież. Ja biegam sporadycznie (preferuję inne formy aktywności), więc i do biegowego stroju nie przywiązuję nie wiadomo jakiej wagi (no, nie liczę butów, bo porządne obuwie to podstawa i kropka).

    • Oczywiście, że to świetny biznes :)
      Wszystko co służy (albo może być pomocne) przy bieganiu ma cenę x 1,5, niemniej bywa bardziej wytrzymałe niż te niebiegowe odpowiedniki.
      Ot, proste buty do rekreacyjnego biegania, których używam na co dzień do chodzenia – służą mi rok i ani śladu zużycia…

  5. Ja truchtam bardziej rekreacyjnie, nie biegam w zawodach, ale u mnie jest albo różowo albo pomarańczowo, często oba te kolory razem. Co do skarpetek się nie wypowiadam, bo mnie po nich będą mogli identyfikować w razie w, dowód niepotrzebny

  6. Ja się chyba nie powinnam odzywać, bo należę do tych co to kolor zegarka do kompresji nawet muszą mieć dopasowany… :) :) :)

    • O widzisz, do tego dążę, choć najpierw muszę opracować obiecaną tablicę kolorów… A życie było takie proste do tej pory…

  7. A widzisz, fajnie że przypomniałaś Twój tekst. To jest kobiece spojrzenie na biegową modę, ja podszedłem do tematu od męskiej strony. Niemniej dla mnie liczy się wygoda, ale gdy już ją mam, to przychodzi czas na kolorki…

  8. Moje w pełni! Skarpetki dobrane kolorystycznie do koszulki. Koszulka do spódniczki biegowej – bo najczęściej biegam właśnie w spódniczkach :) Ubrania biegowe z dolnej szuflady już dawno awansowały na główną półkę w szafie. Sportowe ciuchy spychają w kąt te „cywilne”. Jak się da to w tych sportowych nawet chodzę do pracy! Dawno, dawno temu o zmianie w sportowym stroju pisałam na blogu https://asiaprosto.wordpress.com/2016/03/18/szata-zdobi-biegacza/
    To było dwa lata temu a moja biegowa kolekcja właśnie się powiększy o kolejne spódniczki polkasport, której wtedy jeszcze nie znałam! Ale biegaczki chyba mają łatwiej z tym wyborem stroju biegowego :D
    PS. A zaczynałam w czarnych getrach i szaro-burej koszulce technicznej! Dziś wiem, że kolor ponad wszystko :D

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme by Anders Norén