Dziś, po kilku tygodniach intensywnego użytkowania słuchawek, zapraszam Was na krótki test budżetowych bezprzewodowych słuchawek dla biegaczy Avantree Jogger Plus. Słuchawki testowałem zarówno podczas biegania, jak i podczas jazdy samochodem – bo słuchawki służą mi dobrze również podczas jazdy. W teście wykorzystuję nie tylko moje zdjęcia ale też infografiki ze strony producenta (za jego zgodą).

W poszukiwaniu ideału

Od początku mojego biegania korzystam ze słuchawek aby zabić nudę podczas długich wybiegań. Początkowo słuchałem muzyki, próbowałem też słuchać radia a ostatecznie przeszedłem na słuchanie audiobooków.

Na uszach miałem różne typy słuchawek – próbowałem słuchawek dołączanych do telefonów, używałem słuchawek polecanych przez innych biegaczy (Koss KSC 75) czy Koss the Plug), przez krótki czas biegałem też w dość ekskluzywnych słuchawkach bezprzewodowych dla biegaczy Jabra Sport Wireless+. Przez setki godzin wybiegań ustaliłem moją listę priorytetów, w co słuchawki dla biegacza powinny być wyposażone, aby słuchanie było przyjemnością. A oto lista obowiązkowych parametrów.:

  • Odporne na warunki pogodowe (pot, deszcz). Bardzo często biegam w deszczu, właściwie zawsze podczas treningu pocę się  – słuchawki muszą więc być odporne na wodę.
  • Nie mogą odcinać mnie od otoczenia. Nie cierpię słuchawek dousznych, blokujących kanał słuchowy. Co prawda podczas biegania nie słucham głośno muzyki/audiobooka, ale lubię słyszeć co dzieje się wokół. Po chodnikach często śmigają rowerzyści, inni szybsi biegacze, cenię swoje bezpieczeństwo.
  • Muszą dobrze leżeć na uszach. Jeśli co kilkaset metrów muszę łapać słuchawkę, która wypada z ucha, to po długim wybieganiu wiem, że wrócę ciężko zirytowany, a nie zrelaksowany.
Historia poszukiwań

Otóż tak jak wspomniałem na początku tekstu, początkowo poszukiwałem zestawu głośnomówiącego do auta. Gdy już byłem dosłownie o dwa kliki od zakupu wyświetliła mi się przy ikonce „kup teraz” reklama słuchawek bezprzewodowych firmy Avantree. Z ciekawości otwarłem w przeglądarce okienko i ze złością stwierdziłem, że oczywiście słuchawki fajne, cena przystępna, tylko ten model słuchawek jest dostępny w tylko jednym sklepie w całej sieci – i to po drugiej stronie Polski!

Ale wrzuciłem nazwę producenta do sieci i już po kilku minutach szukania wiedziałem, że Avantree produkuje kilka modeli słuchawek – w tym dedykowane dla biegaczy: Avantree Jogger i Avantree Jogger Plus.  Znalazłem tabelkę różnic i właśnie te ostatnie zaintrygowały mnie. Spójrzcie czym się poszczególne modele różnią:

Avantree Jogger Pro Plus

(fot. ze strony Avantree)

Znalazłem film reklamowy producenta – obsługa słuchawek jest bardzo, bardzo prosta.

Sprawdziłem jeszcze na Amazonie dokładnie opinie o słuchawkach i ostatecznie kupiłem je na Allegro. Sprzedawca wysłał je bardzo szybko, zarejestrowałem się z marszu na oficjalnej stronie producenta (mailowo) i rozpocząłem testowanie.

Co w pudełku?
Blister Avantree Jogger Plus

(fot. ze strony Avantree)

Bardzo ładne opakowanie, w środku słuchawki, zapasowe wkładki silikonowe, woreczek na słuchawki, instrukcja obsługi i kilka dodatkowych informacji producenta.

Avantree Jogger Plus

Dane techniczne

Zacznijmy od specyfikacji. Warto spojrzeć na stronę producenta, ja podaję tylko najważniejsze dane:

  • Bluetooth 4.1 z EDR,
  • Zasięg sygnału: Class 2, 10 metrów,
  • Wspomaga profile: HFP, HSP, A2DP, AVRCP,
  • Do 8 godzin grania, 9 godzin rozmów, 200 godzin czuwania,
  • 140mAh bateria litowa (niewymienialna),
  • Rozmiary: 42.5mm*38.0mm*26.0mm,
  • Waga: 23g.
Łączenie Avantree Jogger Plus z telefonem

Jest bajecznie proste. Wystarczy włączyć słuchawki poprzez przytrzymanie największego przycisku dwie sekundy i aktywować Bluetooth w telefonie, słuchawki są natychmiast wykrywane.

W momencie podłączenia do telefonu w słuchawkach pojawia się krótki „bip” – urządzenie jest gotowe do pracy. Można też skorzystać z dostępnego w niektórych telefonach NFC, ale ja poprzestałem na parowaniu przez BT.

Podczas dotychczasowego użytkowania wystarczyło włączyć BT w słuchawkach i telefonie, za każdym razem telefon łączył się i utrzymywał połączenie. Po utracie połączenia słuchawki przez kilka minut pozostają w stanie czuwania, powrót w zasięg BT łączy urządzenia na powrót.

Jako ciekawostkę podam, że słuchawki mogą równocześnie być podłączone do dwóch telefonów.

Po podłączeniu na ekranie mojego telefonu pojawiał się wskaźnik poziomu naładowania słuchawek – ale nie wiem czy to zależy od wersji telefonu czy może wersji androida – o tym jeszcze będzie w dalszej części mojego testu.

Kilka słów o budowie słuchawek

Słuchawki są bardzo wygodne. Dwie niewielkie słuchaweczki są połączone giętkim przewodem. Same słuchawki zaczepia się o wnętrza ucha, za małżowinę uszną zaczepia się kabel – tak jak na poniższej fotografii.

Avantree Jogger Plus jak na uchu

(fot. ze strony Avantree)

Słuchawki trzymają się uszu mocno, choć w moim wypadku lewa pasuje idealnie, prawa sprawia wrażenie luźnej, ale nawet podczas powtarzanych serii skipów pozostaje w uchu. Po założeniu warto dopasować przebieg przewodu, co poprawia przyleganie słuchawek. Jak to wygląda na żywym przykładzie niżej podpisanego? Proszę bardzo:

Avantree Jogger Plusna uchu

Budowa i obsługa słuchawek Avantree Jogger Plus

Na lewej słuchawce są dwa przyciski regulacji głośności, na prawej są trzy przyciski, nad nimi jest kontrolka stanu słuchawek, jest też port ładowania (mikro USB) oraz mikrofon.

Środkowy przycisk prawej słuchawki służy do włączania/wyłączania słuchawek, do odbierania połączeń, do włączania i pauzowania utworów,

Dwa pozostałe służą do przewijania utworów w przód i w tył.

Sama obsługa podczas biegu jest bardzo wygodna, po kilku minutach przestają się mylić przyciski i obsługujemy intuicyjnie słuchawki.

Wrażenia subiektywne podczas biegania

Słuchawki zapewniają niesamowitą wygodę. Rzeczywiście są lekkie, nie uciskają uszu, nie blokują też kanałów słuchowych. Bardzo wygodnie operuje się przyciskami.

Producent co prawda zaleca umiejscowienie telefonu po prawej stronie ciała (bo po tej stronie jest antena BT w słuchawkach) ale z moich doświadczeń wynika, że nie ma to większego znaczenia. Ja trzymam telefon w pasie biegowym, który czasem przesuwa się również na lewą stronę – nigdy nie utraciłem sygnału podczas biegania.

Słuchawki na pewno są wododporne, wszystkie cztery wybiegania w ubiegłym tygodniu spędziłem w ulewnym deszczu. Słuchawkom to nie przeszkadzało, po powrocie po prostu je wytarłem.

Jakość dźwięku jest dobra, bez śladu zakłóceń czy szumów. Nie jestem melomanem, dlatego nie będę tu przeprowadzał analizy spektrum dźwięków. Na pewno jakość jest dużo wyższa niż ze słuchawek dostarczanych przez producentów telefonów. Brakuje mi choć śladu niskich dźwięków, te odrobinę lepiej słychać w słuchawkach Koss the Plug a na pewno dużo lepiej w Kossach USC75. Tyle tylko, że funkcjonalnością i wygodą użytkowania Avantree Jogger Plus biją wspomniane słuchawki na głowę.

Poziom naładowania

Wg producenta słuchawki wytrzymują do 8 godzin odtwarzania głosu. Jest to bardzo prawdopodobne, ładowałem słuchawki co ok. 3 dni, słuchałem audiobooków przez ok. 6h – a słuchawki pewien czas spędzały też w trybie czuwania. No i leżały w oczekiwaniu na używanie bez pośrednich doładowywań.

Avantree Jogger Plus wytrzymalosc baterii

(fot. strona Avantree)

Poziom naładowania można śledzić na ekranie telefonu, choć wskazania są dość umowne, niemniej na dłuższe wybieganie lepiej nie wybierać się, gdy wskaźnik pokazuje pół naładowania, bo to drugie pół kończy się szybko.

Na poniższej fotce dodatkowa ikonka naładowania słuchawek (pierwsza z lewej).

Bateria pełna

Gdy kończy się bateria, to co pewien czas (wg producenta co 30 sek) słychać w słuchawkach ostrzegawcze pikanie i mruga na czerwono dioda.

Poniżej najniższe zanotowane wskazanie naładowania po pierwszym ostrzeżeniu – 10 minut później słuchawki wyłączyły się.

Bateria BT Jogger Plus

Same słuchawki są w pełni naładowane po 2,5h ładowania. Podczas ładowania świeci się czerwona dioda.

W zestawie jest firmowy kabel do ładowania (ma przedłużony metalowy wtyk), ale można używać każdego innego o zakończeniu mikro USB.

Słuchawki Jogger Plus jako zestaw słuchawkowy

Zgodnie z tym, co pisałem na początku, słuchawek używam również w samochodzie i w pracy, jako zestawu słuchawkowego.

Sprawdza się idealnie, do tej pory odbyłem kilkanaście dłuższych rozmów telefonicznych, tylko podczas jednej z nich, z racji dużego hałasu w pomieszczeniu, mówiąc przysłaniałem usta dłonią, kierując dźwięk w kierunku prawej słuchawki i wbudowanego w nią mikrofonu.

Natomiast przy chowaniu sparowanych słuchawek do kieszeni warto uważać, bo dwukrotne naciśnięcie głównego przycisku wywołuje funcję „redial” a więc połączenie z ostatnim wybieranym w telefonie numerem.


Podsumowując, słuchawki Avantree Jogger Plus sprawują się bez zarzutu, na kolejne dłuższe wybiegania wychodzę z szerokim uśmiechem na twarzy (i słuchawkami na uszach). Nareszcie nie mam problemu z kablem słuchawkowym,  mam pełną regulację głośności i możliwość przewijania utworów. Do tego kilkukrotnie, nie przerywając biegu, odbierałem połączenia przychodzące swobodnie prowadząc rozmowę.

Jeśli tylko słuchawki będą służyły mi bezawaryjnie, to uznam je za jeden z najtrafniejszych zakupów akcesoriów biegowych.

Na koniec słowo o cenie – na stronie oficjalnego polskiego dystrybutora słuchawki kosztują 199zł, ja kupiłem je za 109 zł na Allegro, w ramach promocji.