Czołówka z diodą CREE 7W


Czy też będąc dziećmi lubiliście wychodzić wieczorami z latarką cieszyć się wąskim snopem światła, świecąc po oknach sąsiadom? Czołówka tiross, snop światła

Jeśli tak czołówka Czołówka Tiross z diodą CREE jest idealnym zakupem dla Was. Ten typ czołówki polecił mi znajomy triathlonista. Biega nocami po swojej wsi, gdzie latarni się nie uświadczy. Mocny snop światła, długi czas świecenia – ideał. Ale jest też możliwość płynnego zmniejszenia skupienia światła – mamy wtedy sporej wielkości krąg światła.

Czołówka tiross, snop światła

Ale po kolei.

Latarka czołowa 7W dioda Cree

latarka czołowa firmy Tiross 7W z diodą cree

Czołówka została wyprodukowana przez firmę Tiross. Lekka, poręczna, solidnie wykonana a do tego jest po prostu ładna.

Waga wraz z 3xAAA 146g czyli bardzo lekka. Potwierdza to mój test – przebiegłem z nią kilka kilometrów na głowie – absolutnie nie odczułem żadnego zwiększonego ciężaru. Do tego baterie są w pojemniku na tylnym pasku – bardzo dobre rozwiązanie.

Wygoda noszenia: bardzo wysoka. regulowany pasek boczny oraz nagłowny. Nic nie uwiera ani nie uciska. Nawet po długim biegu.

Światło: latarka świeci w trzech trybach jasności. 100%/50%/migający. 100% daje jasne xenonowe światło, 50% jest wystarczający do większości zastosowań. Natomiast tryb migający to jedna wielka pomyłka. Dioda miga na 100% jasności i to mruganie bardziej męczy oczy niż oszczędza prąd.

Odblask w świetle czołówki

Regulacja świecenia. Reflektor można stopniowo opuszczać co jest świetnym rozwiązaniem dla biegacza. Głowę trzymamy prosto a światło kierujemy sobie pod nogi. Przy maksymalnym skupieniu snopu światła wiele pożytku z niego nie mamy – punkt świetlny, którym możemy dosięgnąć „cele” do 500m (wg producenta). Wydaje się to realny zasięg, pytanie po co. Zabawa przednia, ale wykorzystanie przy biegu niewielkie. Przy rozkupieniu wiązki mamy bardzo jasny krąg światła umożliwiający szybki bieg i nie wpadnięcie w dziury. Światło jest na tyle jasne, że wszystkie odblaski jarzą się intensywnym światłem – nawet wystarczy odbicie światła. Czołówka sprawdzi się też dla rowerzystów, choć moc światła nie przypadnie do gustu kierowcom – oślepienie.

Czołówka tiross, snop światła

Czas pracy. Producent podaje 16 godzin. W internecie znalazłem, że standardowe baterie wystarczają na 1,5h świecenia. Myślę, że 3 dobre akumulatorki (AAA) „małe paluszki” rozwiążą problemy na dużo dłużej. Zawsze też można wziąć zapas.

Za tę cenę (ok. 40zł z przesyłką) jest to bardzo dobry zakup. Moja wersja ma zamontowaną diodę CREE-XP-E Q5/7W, są też wersje 3W/5W/9W. Przypuszczam, że wersja 3W będzie dobra do zastosowań domowych, wszystkie wersje z mocniejszą diodą polecam do zastosowań outdoorowych.

Czołówkę chyba najprościej znaleźć przez serwis Ceneo.

Aktualizacja. 

Po kilku miesiącach używania mogę potwierdzić wszystko co powyżej napisałem. Czołówka wciąż działa na pierwszym komplecie baterii – za każdym razem obiecuję sobie, że zmienię je na nowsze, bo dioda świeci zauważalnie słabiej. Ale… wciąż ich nie wymieniam, bo jest to w zupełności wystarczające światło do biegania.

Czas świecenia na jednym komplecie baterii? Pewno już ponad 10h i rośnie. Czołówka zaliczyła już jeden poważny upadek na beton, świeci dalej. A spadła tylko dlatego, że … zapomniałem, że mam ją założoną na czapkę, którą zbyt szybko zdjąłem. Czołówkę czasem zdejmuję podczas biegu i wkładam do kieszeni – ciężar jest niezauważalny.

Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. 8 listopada 2018

    […] Pojechałem kilka kilometrów dalej, do lasu, w którym często wykonuję dłuższe wybiegania i w którym ukryte są ruiny grodziska Gołężyców. Błogosławiłem moją przezorność, że do worka z ubraniami biegowymi zapakowałem latarkę czołową, tę, której niezmiennie używam od lat (firmy Tiross).  […]

  2. 23 listopada 2018

    […] Długi czas używałem czołówki. Lekka, poręczna, wytrzymała na warunki atmosferyczne, z regulowanym snopem światła i trybami świecenia. Do tego diablo jasna – za snop światła odpowiada dioda CREE. Baterie wytrzymują bardzo długo, Dioda CREE daje światło, a nie ciepło. Czołówka jest tak lekka, że po założeniu o niej się błyskawicznie zapomina. Przez to raz zdjąłem ją wraz z czapką – na całe szczęście upadek na beton jej nie zaszkodził i świeci dalej. Mój minitest możecie poczytać pod tym linkiem: Test czołówki z diodą CREE. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.