Testy

Pas biegowy karrimor

pas biegowy karrimor test

 

Coraz dłuższe wybiegania i podnosząca się temperatura, zwiększają zapotrzebowanie na płyny podczas biegu. Do 10 km nie potrzebowałem dodatkowego zasilania. Ale przy 15km wybieganiach brak płynu to już problem. Stąd decyzja o zakupie pasa biegowego karrimor z dwoma bidonami.

Dlaczego pas karrimor?

Na początek moje wymagania. Pas miał mieć:

dwa niewielkie bidony (dlaczego dwa? Jeden dla mnie jest niewygodny, niekoniecznie będzie dobrze leżał, może też ciążyć podczas biegu. Do tego nie wyobrażam sobie „chlupotania” płynu, gdy powiedzmy wypiję pół butli. Do tego dostępne w miarę dobrej cenie pasy z jednym bidonem z reguły mają negatywne opinie dot. mocowania butli). W tym wypadku bidoniki mają 170ml każdy, jak łatwo policzyć na pasie niesie się 340ml. Wg endomondo tyle płynu tracę przy 15km wybieganiu,

wygodne rozmieszczenie bidonów, kieszonka (kieszonki), wygodne zapięcie.

„dobra firma” – niestety doświadczenie uczy, że firmy „kogucik” coś zawsze mają niedopracowane. Bazując na lekturze recenzji produktów, a to bidon źle się zakręca, a to zapięcie szwankuje ew. pas jest niewygodny. Znane firmy nie wyważają otwartych drzwi i bazują na sprawdzonych rozwiązaniach,

-pas miał być „budżetowy”.

Po wyselekcjonowaniu kilku typów, na placu boju pozostał karrimor. Niestety karrimora de facto w Polsce nie ma (bywają plecaki i chyba niewiele więcej) ale od czego prywatny import ;)

Test pasa karrimor

Pas karrimor do biegania z dwoma bidonami 170ml

Pas jest bardzo starannie wykonany. Przeszycia bez zarzutu, solidny zamek. Centralnie umiejscowiona, zapinana na zamek kieszonka z otworem na wyprowadzenia kabla słuchawkowego.

Po bokach dwa uchwyty na bidony. Bidony po 170ml, wygodne zakręcanie. Ustniki wygięte na zewnątrz, pewno chodzi o oddalenie ich od ciała i uniknięcie ocierania.

Obie końcówki pasa są regulowane, każda z nich ma odblaskową szlufkę. Zapięcie bardzo wygodne. Regulacja długości również. Na jednym z pasów dwa miejsca na zaczepienie żeli energetycznych.

W opisie pasa znalazłem informację, że centralna kieszonka przewidziana jest na smartfona/iphona. Niestety tu wystąpił spory problem, smartfon i owszem, mieści się. Ale kieszonka właściwie uniemożliwia wpięcie słuchawek i schowanie smartfona. Może inne słuchawki mają dogodniejsze wpięcie kabla. Niestety moje Kossy mają końcówkę taką, jak widać na fotografii. Osobiście i tak wolę mieć smartfon na ramieniu. Mój telefon nie jest wielki, trudno mi sobie wyobrazić takie maleństwo, które by weszło do kieszeni i dało się wpiąć do słuchawek.

Poza tym kieszonka jest wygodna, idealna wręcz do przenoszenia dokumentów, kluczy itp.

Jeszcze słówko o odblaskach. Dwie odblaskowe szlufki plus rzędy odblaskowych kropek na centralnej kieszonce oraz pas odblaskowy wzdłuż zamka kieszonki świetnie odbijają światło.

W ramach testu przebiegłem 21km. W czasie biegu można zapomnieć, że ma się pas. Ciężaru bidonów nie czuć, pas nie podskakuje nawet przy szybszym biegu. Pas zapiąłem dość luźno, opierał się o biodra. Leżał idealnie, dzięki szerokiemu pasowi z siateczką.

Wyjmowanie bidonów w czasie biegu jest bardzo proste. Ustniki działają luźno, ale są szczelne. Odkładanie bidonów do kieszonek jest intuicyjne. Chlupania częściowo opróżnionych bidonów nie stwierdziłem.

Zdecydowanie polecam zakup tego pasa ze względu na wygodę i dobrze przemyślaną konstrukcję.

Na koniec cena – pas kosztował mnie, wraz z przesyłką, niecałe 47pln. Na stronie brytyjskiej Karrimora (nowa wersja) kosztuje obecnie … 5 funtów! Przecena z 18! Szkoda, że u nas nie ma takich przecen… Pas do biegania karrimor

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme by Anders Norén