Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem zegarka Polar M400 wraz z pulsometrem (HR). Żeby to był tylko pulsometr, to już dawno napisałbym recenzję. Bo ja sobie biegam, a Polar mierzy tętno, odległości, odlicza interwały, tempo itd. Ale to nie jego jedyna funkcja. Polar M400 w połączeniu z iphonem (i wybranymi telefonami z androidem) to również smartwatch.

Dlatego mój test rozłożę na trzy części.

1. Polar m400 jako smartwatch (mądry zegarek).

2. Polar jako monitor aktywności dobowej.POLAR m400 monitor aktywnosci

3. Polar jako zegarek sportowy z pulsometrem H7

Polar test

Z czego od razu zaznaczę, że to chyba właśnie ta pierwsza funkcja przeważyła przy mojej decyzji zakupowej. Bo konkurencja tego akurat w swojej ofercie nie ma.


1. Polar m400 jako smartwatch już nie tylko dla iphone

Czym jest smartwatch? Zegarkiem, którzy przejmuje część funkcji smartfona. I tu wreszcie mogę uaktualnić mój wpis – dodatkowymi funkcjami zegarka mogą się już cieszyć nie tylko posiadacze Iphonów ale niektórych modeli z androidem. Przykładową listę współdziałających telefonów znajdziecie na stronie producenta, który wymienia takie modele: Samsung Galaxy S5, Samsung Galaxy S6, Nexus 5, LG G4, Sony Xperia Z3. Przypuszczalnie są to modele pracujące na Androidzie 5.0.

Zegarek porozumiewa się z telefonem (i innymi urządzeniami) po Bluetooth. Aby kontakt był owocny, wypadałoby na początek ściągnąć z Apple Store czy Google Play aplikację Polar Flow.  Do czego nam ta aplikacja jeszcze posłuży, napiszę za chwilę.

Później należy skutecznie połączyć zegarek z telefonem. Dla ułatwienia dodam, że oba muszą mieć włączony tryb BT a samo podłączenie trwa małą chwilkę. Pomocy można zawsze szukać na stronie Polara.

2. Funkcje

Dla mnie w Polarze M400 liczą się trzy najważniejsze funkcje:

1. Sygnalizowania przychodzącego połączenia: gdy przychodzi połączenie pierwszy sygnalizuje je zegarek. Nie wiem jakim cudem, ale wrażenie jest dziwne – jakby to zegarek wiedział pierwszy, przed telefonem, o połączeniu. I tu istotna uwaga – jeśli telefon jest wyciszony, zegarek i tak zadzwoni, zgodnie z własnymi ustawieniami głośności. Paradoksalnie to jest zaleta, bo często zapominam wyłączyć wyciszenie w komórce. A zegarek mnie przywołuje do porządku.

2. Możliwość odrzucenia przychodzącego połączenia lub wyciszenia go. Nic dodać, nic ująć. Bardzo dobra funkcja, bo jeśli biegnę i mam na uszach słuchawki, to nie muszę nerwowo wyszarpywać telefonu z etui tylko odbieram telefon „na zegarku” mówiąc w kierunku ramienia.

3. Smsy i komunikaty. Tak jak ustawimy sposób powiadamiania aplikacji o zdarzeniach w Ustawieniach==>powiadomieniach w telefonie (a więc nieśmiertelne bannery/plakietki/alerty) taką będziemy mieli ich „ekranizację” na ekranie zegarka. Ja mam przykładowo wszystkie smsy, komunikaty endomondo, ważniejsze maile i powiadomienia z aplikacji bankowej. Niestety dłuższe komunikaty nie mieszczą się na ekranie i póki co nie można ich przewinąć (już można je przewinąć bez problemu).

Skuteczność powiadomień jest idealna. To jest bardzo wygodne rozwiązanie. Teraz słysząc dźwięk telefonu czy sygnał smsa kieruje mój wzrok na wyświetlacz zegarka. W zależności od wagi sprawy rozpoczynam procedurę poszukiwania telefonu w kieszeni, lub nie.

Jeśli chcemy mieć powiadomienia o smsach czy też połączeniach przychodzących podczas biegu, gdy polar jest podłączony do pasa z tętnomierzem, należy dopilnować aby wspomniana aplikacja Polar Flow była włączona na telefonie.

Jak działają powiadomienia możecie obejrzeć na filmie:

3. Smartwatch jako zegarek

Trzy tryby pracy ekranu, zegarek cyfrowy (duże cyfry), zegarek cyfrowy z datą i wskaźnikiem aktywności oraz zegarek analogowy z datą. Wszystko przejrzyste i czytelne.

W ramach funkcji „zegarkowych” można sobie włączyć alarm, jednorazowy, w dni robocze, codziennie. Niestety głośność alarmu jest słaba. Do tego po chwili „pikania” budzik poddaje się, przechodząc w tryb drzemki. Dziesięciominutowej. Nie przypuszczam, żeby mnie ten zegarek miał szansę obudzić z głębokiego snu.

4. Podsumowanie

Polar M400 to taki smartwatch „przy okazji” bycia pulsometrem z GPSem. Jego ekran pełni funkcję głównie informacyjną, nie ma ekranu dotykowego, nie umożliwia też sterowania aplikacjami w komórce (np. odtwarzaczem muzyki – a przydało by się) za to umożliwia odbieranie i odrzucanie połączeń.

Producent wypuszcza co kilka tygodni aktualizacje oprogramowania, Być może pojawią się też nowe funkcje zegarka, kto wie?

Zegarek jest taki dość hmmm, puszysty, do tego mocuje się go na nadgarstku na masywnym plastikowym pasku, z dobrym zapięciem. Nie jest to zegarek o wybitnych walorach estetycznych czy wizualnych. Choć są tacy, co noszą go również do garnituru. A ja go do garnituru raz noszę, raz nie.

W następnym odcinku opiszę chyba najciekawszą funkcję Polara a więc monitor aktywności. Niektórzy tylko dla tej funkcji noszą go na co dzień. Tylko muszę się z nim (dosłownie)… przespać.

A póki co…

Polar M400 smartwatch


Jeżeli spodobał Ci się ten tekst, lub jeśli masz do niego uwagi – zapraszam na fanpage bloga – zostaw komentarz, polub profil lub napisz do mnie prywatną wiadomość.

Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz tekst dalej, korzystając z którejś z poniższych ikonek.