Wieczorne bieganie – psy

Wieczorne bieganie smog

Mglisty wieczór. Idealna pora na przebieżkę. Reflektory samochodów tnące mgłę, cisza, spokój, pustki. Mijane domy otulone śmierdzącym dymem i mgłą. Żal psa wygonić w taką pogodę, no chyba że pies się sam wybierze na polowanie…

Biegnę chodnikiem i słyszę przybliżające się szczekanie – jeszcze szczekacza zasłania mi żywopłot. Czyżby brama była otwarta…? Zza rogu wypada jazgoczące 30cm i ze 4 kg psiej desperacji. Tanio całości skarpetek nie sprzedam – będę ich bronił z uporem godnym lepszej sprawy – obracam się na pięcie tupiąc wyzywająco i stawiam czoło… zagrożeniu??

Pies na mój widok wykonuje zawrót bojowy i nie zmieniając tonacji wraca na podwórko. Fakt faktem, jestem obwieszony odblaskami, słuchawkami, smartfonem, prezentuję się jak rozświetlone miasteczko ruchu drogowego.

Kontynuuję bieg, ale słyszę ponowny jazgot, tym razem szczeka wyraźnie większy pies. Zza tego samego żywopłotu wypada 50cm i 8 kg mściciel, ubliżając mi w przemyślny sposób. Ponownie obracam się, startuję w kierunku psa… Pies ma oczy jak 5 złotówki, potyka się, zawraca – jazgot wchodzi o tonację wyżej… Przyspieszam jeszcze bardziej – pies osiąga prędkość światła a jego jazgot przechodzi w przeraźliwy wizg.

Odpuszczam, zawracam – słyszę jak pies jeszcze dobre 50m kwiczy przerażony. Duszę się ze śmiechu (i dymem wypuszczanym z komina) i kontynuuję wycieczkę biegową…


Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Piotr Stanek pisze:

    Mi się rzadko zdarzają przygody z psami.
    Jak podczas zbiegania ostrego z Klimczoka jeden kundel puszczony luzem przez nieodpowiedzialnych ludzi spowodował, że musiałem zwolnić, bo stratowałbym go.
    Na inne psy w razie czego pomaga markowanie podnoszenia kamyka ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.