Kończąca się właśnie zima była wyjątkowo niełaskawa dla biegaczy. Nie chodzi o temperaturę, czy padający śnieg, bo ja akurat lubię biegać w takich warunkach.  Przeszkadzał nam, zwłaszcza w aglomeracjach miejskich, wyjątkowo agresywny i nieprzyjemny w ostatnich miesiącach SMOG.

Wielu z nas, przed rozpoczęciem treningu na wolnym powietrzu, ze smutkiem patrzało na odczyty w jednej z aplikacji, pokazującej stężenia pyłu czy zanieczyszczeń chemicznych w powietrzu. Wielu z nas, rozważając korzyści z treningu vs zagrożenie dla zdrowia, po prostu z tej aktywności rezygnowało, jak choćby Paweł, który zmuszony przez warunki środowiska trenował dużo mniej niż zwykle. Inni przenosili się na siłownię, lub starali się ochraniać, stosując maski przeciw zanieczyszczeniom. Należałem do tej ostatniej grupy.

Respro Cinqro

Po zapoznaniu się z ofertą na rynku i po zasięgnięciu opinii, zdecydowałem się na maskę sportową Respro Cinqro, dedykowaną do aktywności takiej jak bieganie. Nie jest to produkt tani. Za maskę z dwoma filtrami trzeba zapłacić około 289 zł. Filtry w zależności od intensywności treningów i stopnia zanieczyszczenia powietrza, wg danych producenta powinny nam służyć 4-6 tygodni. Dodatkowy zestaw dwóch filtrów to wydatek 99 zł.

Z danymi technicznymi maski możecie zapoznać się na  stronie producenta

Respro Cinqro opakowanie

Ja wspomnę tylko, że użyłem obu rodzajów filtrów, a więc Hepa-Type™ filtrującego głównie cząstki stałe oraz filtru kombinacyjnego (DACC™ + Hepa-Type™), który oprócz mikropyłków filtruje także związki chemiczne znajdujące się w emitowanych spalinach.

Respro Cinqpro filtr

Podstawowe pytanie, na jakie postaram się Wam odpowiedzieć na podstawie moich doświadczeń to : Czy używając tej maski da się trenować ?


Maskę zakupiłem na przełomie roku. Wybierając rozmiar kierowałem się wskazówkami na stronie producenta. Odpowiedni dla mnie to L. Prawidłowe wybranie rozmiaru jest niezwykle ważne, bo źle przylegająca do twarzy maska nie spełni swojego zadania.

Przebiegłem w niej blisko 600 km w ciągu trzech miesięcy. Biegałem dystanse od 8 do 30 km. Używałem jej w temperaturach od -12 do około 10 stopni.

Wcześniej, nie posiadając maski specjalistycznej, zdarzało mi się biegać w zwykłej masce neoprenowej. Takiej jak np ta:

w masce neoprenowej

Owszem, było w niej cieplej, ale nie zatrzymywała zanieczyszczeń, a co gorsza, miała spore problemy z odprowadzaniem wilgoci. To, że na fotografii na nosie mam szron to właśnie skutek zamarzających kropki wody, która tworzyła się z wydychanej pary.

Filtry i zawory

Maska Respro Cinqro pod tym względem jest zdecydowanie lepsza. Zastosowane w niej zawory Powa™ Elite sprawiają, że nawet przy dość intensywnym wydechu powietrze szybko wydostaje się na zewnątrz maski. Z chwilą wdechu membrana w zaworach momentalnie je zamyka i powietrze jest wciągane do środka przez filtr.

Zawory w masce Respro Cinqro

Co ciekawe, zawory mają system mocowania nazwany przez producenta Valve Pivot. Jego cechą jest to, że zawór można dowolnie obrócić, co umożliwia ustawienie go tak, by wydychane powietrze nie powodowało zaparowania okularów.

Trenowanie w masce

Czy to znaczy, że w masce można swobodnie oddychać ? Tak, ale tylko do pewnej intensywności treningu. Ja już po kilku dniach znalazłem zależność, która oczywiście u każdego trenującego może wyglądać inaczej. U mnie sprowadziła się do postawienia granicy możliwości tej maski. Do tętna 145 ud/min oddychałem w niej swobodnie. Powyżej tego zakresu zaczynało mi brakować powietrza. Byłem w stanie tempem 5’00” biec po płaskim, ale już na podbiegu pozostawało mi zwolnić, lub uchylić maskę.

W praktyce skłoniło mnie to do decyzji, że długie spokojne wybiegania, jakich przecież zimą nie brakuje, robię na powietrzu z użyciem maski, zaś treningi interwałowe przenoszę do sali na bieżnię. W ten sposób udało mi się przygotować do startu w kolejnym maratonie. Bez maski byłbym zmuszony do godzin biegania w miejscu na bieżni, co szczerze mówiąc potwornie mnie nudzi.

Wilgoć

A co z wilgocią gromadzącą się w masce ? Otóż jest. Ale przy treningu trwającym nie dłużej niż godzinę, praktycznie mi nie przeszkadzała. Dopiero przy dłuższym czasie wewnętrzna strona filtra stawała się na tyle wilgotna, że sprawiało mi to lekki dyskomfort.

Zaskoczeniem nieco in minus było to, że maska słabo, względem moich oczekiwań zatrzymywała niemiłe zapachy. Oczywiście wiem, że zapach to nie zanieczyszczenie, ale mimo wszystko wdychane śmierdzące powietrze w chwili przebiegania pod domem człowieka, któremu słowo „ekologia” jest obce, nie jest miłym wrażeniem.

Wygoda i wygląd

Maska jest wygodna, trzeba jednak odnaleźć swój własny, najlepszy sposób jej dopasowania do twarzy. Mnie zajęło to kilka dni, by wypróbować jak zapiąć ją na tyle mocno, by się nie przesuwała i na tyle delikatnie by nie uciskała. Zapięcie jest bardzo skuteczne. Maska pozwala zarówno na założenie słuchawek do uszu jak i okularów.

Jej zaletą jest też doskonały wygląd i mnogość kolorów, w jakich jest dostępna. Póki co wzbudza duże zainteresowanie mijanych przechodniów :-)

Tomasz w masce Respro Cinqro

Napisałem „dostępna” ? No właśnie. Po około 2 tygodniach od mojego zakupu maski te, jak większość innych markowych produktów tego typu, praktycznie stały się w Polsce niedostępne. Mam nadzieję, że na następną zimę dostawcy i sprzedawcy przygotują się lepiej. Choć wolałbym, by nie było powodów do noszenia masek w następnym sezonie.

Wygląd filtra

Na koniec zdjęcie filtra po około miesiącu biegania. Ku mojemu zaskoczeniu wcale nie jest tak zanieczyszczony jak się tego spodziewałem. Być może wynika to stąd, że część zanieczyszczeń zatrzymuje się już na zewnętrznej części maski, którą można prać.

filtr respro cinqro

Podsumowanie

Podsumowanie moich doświadczeń z maską Respro Cinqro :

Plusy :
  • bardzo dobre filtry do stosowania w mieście
  • umożliwia swobodny trening przy średniej intensywności oddechu
  • zbiera się w niej mało wilgoci
  • posiada obrotowe zawory
  • bardzo dobrze przylega do twarzy
  • jest lekka
  • świetnie wygląda
  • można ją prać
Minusy :
  • nie nadaje się do intensywnych treningów tempowych czy interwałowych
  • słabo zatrzymuje zapachy
  • nie jest tania

Reasumując, polecam tę maskę wszystkim, którzy są gotowi zapłacić za dobrą jakość filtrów oraz nie chcą rezygnować z zimowych treningów na wolnym powietrzu.