Kategoria: Humor

Z humorem i pogodnie

Chihuahua 26

Chihuahua

Są takie miejsca na świecie, przy których Mordor jawi się słoneczną, rajską polaną, po której spacerują pod rękę obiecane przez proroka hurysy z czipendejlsami – obiecanymi przez jakiegoś innego, nowocześniejszego boga. W takim okropnym, pełnym grozy miejscu, czyli w poczekalni u weterynarza, spotkałem wczoraj po raz pierwszy psa marki Chihuahua [czyt. cziłała].  I tak jak nie...

zupa blendowana tytuł 26

Blender w opałach czyli historia pewnej zupy

Mężczyzna w kuchni, jeśli nie posiada specjalistycznych certyfikatów i kierunkowego wykształcenia, to zawsze jest postać zabawna. Choć nawet najzagorzalsze feministki przyznają, że i takowy czasem potrafi coś jadalnego ugotować. Zaznaczają wtedy jednak  szybko, że matematyczne szanse to są nawet na to, że rozłożony zegarek w szufladzie, na skutek rytmicznego otwierania i zamykania szuflady, może zostać...

primaaprilis2016 18

Obóz biegowy w Kenii

Po ubiegłym Prima Aprilisie miałem mocne postanowienie: nie zrobię żadnego wkrętu.  Po prostu nie. Poprzedni, dość spontaniczny dowcip żył na tyle długo, że sam zacząłem się obawiać, że stanie się kiedyś w końcu prawdą. Jak to było rok temu oczywiście możecie przeczytać pod tym linkiem. Ale moja wytrwałość została przełamana przez charakterystyczne smyranie za uchem....

Historia klucza 42

Historia pewnego klucza

Godzina 10.00, jestem sam w biurze. Postanawiam wyjść na chwilę do toaletowego przybytku odosobnienia. Na biurku leży telefon, wrzucam go do kieszeni – właściwie nie wiem po co. Odruch. Zgarniam z biurka klucze, automatycznie zamykam drzwi na dolny zamek. To jest biurowiec, jestem w odległym skrzydle budynku, na ostatnim piętrze, na końcu korytarza do tego,...

Pradem go! Bwotr.pl 43

Prądem go!

Dziś, zainspirowany przez Blogierkę i Artura z bloga Powoli. Po prostu. dołączę do tych, co się samoumartwiają swoimi „epickimi działaniami”, nad którymi winna być zaciągnięta zasłona milczenia. Na chwilę uniosę ją – a Wy się pośmiejcie. Tylko nie zdradzajcie innym, że ja aż tak zdolny jestem, co? Pamiętacie wiersz Tuwima „Pstryk”? Kończył się tak: (…)...

Wysuszona reklamacja 54

Wysuszona reklamacja

Czasem nadchodzi ten dzień. Gdy uruchamiasz urządzenie domowe, które od zawsze towarzyszy Ci podczas pośpiesznych minut poranka, a odgłos jego pracy – o ile nie jest to brak odgłosu – upewnia Cię, że brak już nadziei dla niego i dla Ciebie. Już wiesz, że urządzenie to będzie potrzebowało już tylko serwisu terminalnego. A Ty użyszkodniku niestety...

Ślisko, bwotr.pl 3

Latające paczki i odkurzacze

  Pewnej mroźnej i śnieżnej zimy, prawie tak śnieżnej ja ta bieżąco nas śnieżąca, wybrałem się odnieść odkurzacz marki Z. do serwisu. Musiałem przejść odcinek odśnieżonego chodnika, który (dzięki „odśnieżeniu”) skuty był warstwą lodu. A lód bywa śliski. Ruszyłem „z kopyta” i … …ziemia usunęła mi się spod nóg. Zdążyłem skonstatować, że na niebie chmurek...