Rozbiegi

Rozbieg 44. tygodnia

Rozbieg 44 tygodnia bwotr.pl

Kończy się powoli październik, przeszliśmy w jesienną porę – bogactwo barw przyrody oszałamia, zachwyca i pozwala z uśmiechem wytrzymywać zimne podmuchy wiatru i ociepla zaokienną temperaturę. Będą jeszcze ciepłe dni, więc nie traćmy nadziei na dobry humor.

Pamiętam kilka lat temu uczestniczyłem w jesiennej konferencji, przechodziliśmy przez park jednego ze śląskich miast, park tonący w jesiennych liściach. Wtedy jeden z Francuzów z uśmiechem zauważył, że to właśnie jest „l’ete indien”, zanuciliśmy wspólnie kilka taktów znanego przeboju Joe Dassina. Niech ta nastrojowa muzyka wyciszy nas poniedziałkowo i doda sił na cały 44. tydzień tego roku.

Podoba się? Jeśli przejdziecie na stronę YT, w opisie macie tłumaczenie i oryginalny tekst również.

Bieganie

Wczoraj przebiegłem mój piąty półmaraton – 2. PZU Cracovia Półmaraton Królewski. Relacja poniżej.

Relacja

To był chyba mój najtrudniejszy bieg, może poza tym w Bielsku, gdzie przekroczyłem magiczną dla mnie barierę 50 minut/10km. W Krakowie rekordu nie pobiłem (1:52:02) ale dałem z siebie wszystko. Po i przed biegiem kilka miłych spotkań, otrzymałem też od Marka z blogu Droga do Tokio bardzo miłą i przydatną niespodziankę – dzięki Ci Mistrzu. Wkrótce test niespodzianki a ja tylko dodam, że Marek właśnie świętuje roczek swojego bloga. Zajrzycie złożyć mu życzenia?  Pozdrówcie go ode mnie ;)

Niedługo 17,5km w Wiśle, zobaczymy na ile moja forma pozwoli mi na podbiegnięcie tych 700m pod górkę i radosną galopadę w dół.

Smog and Sound

Kraków płynnie wprowadził nas w temat smogu. To co się w Krakowie dzieje i to co się dzieje z powietrzem śląskich miast woła o pomstę do nieba. Jeżeli widzimy czym oddychamy, a płuca zaklejają się czymś dziwnym, to trudno mówić o normalnym funkcjonowaniu a co dopiero o bieganiu.  Polecam tu swój wpis z lutego:

Smog a bieganie

Z miłych wydarzeń, to w konkursie SCREEN & SOUND FEST. – LET’S SEE THE MUSIC 2015, Super Grand Prix otrzymała animacja autorstwa Martyny Tylki do muzyki Michała Woźniaka – Do zrobienia w ogrodzie, temat z filmu „Pani z Przedszkola”. Opisywałem, reklamowałem, prosiłem o głosy i voila!

Polecane wpisy

Dziś się skupię na tym, co warto przeczytać na zaprzyjaźnionych blogach.

O serialu Mr. Robot pisze (i spojleruje – uważajcie!) przebudzony wreszcie Savon na Crumbsofboredom.pl. Albo obudził się skompletować zapasy na zimę, albo przeżywa inwersję pór roku. Przespał lato, będzie pisał na jesieni. I dobrze.

Lifestylerka przygotowała fajny konkretny e-book jak zwiększyć ruch na blogu. Zaoferowała mi swoją cenną pomoc przy najbliższej niespodziance przygotowywanej przeze mnie dla czytelników mojego bloga.

Chcecie zacząć tydzień z uśmiechem? Zajrzyjcie do Justyny na Justekmakemesmile.pl, która pisze o błędach początkującej blogerki. Cóż. Czy ona rzeczywiście opisuje błędy? Do tego jeśli do niej się zagląda, to się też czyta komentarze. Obowiązkowo. Zabawa na poziomie gwarantowana przez autorkę :) (a ja taką zabawę polecam).

Trzymając się wesołej tonacji wpadam popedałować do Anny przekonującej, że dwa koła to jest to. Oczywiście w kwestii jeżdżenia na rowerze (i dostawania mandatów) liderką jest Blogierka, która z roweru schodzi tylko na czas picia kawy. Choć czy można tego być pewnym?

Na pewno na waszych twarzach uśmiech wywoła wpis Basi z blogu pociągdożycia, której „ktoś podrobił metrykę”. Wpis ciepły. Spokojny. Pogodny. Takiej pogody ducha (i za oknem) zawsze potrzeba jak najwięcej i najdłużej.

Jeśli wolicie jednak chwilę zadumy – zbliża się czas, gdy myślimy o wszystkich duszach, które opuściły swoje powłoki doczesne – przeskoczcie do Ehdiczy pies ma duszę? Pies… pies… z czymś mi to się kojarzy…


Żeby wejść we wspominany 44. tydzień z uśmiechem, trzymając się kwestii psów, polecam ostatni filmik, kampania społeczna i Rysiu z „Klanu”? Nie, nie będzie o myciu rączek – tekst będzie o psach. Film dla widzów dorosłych. Ach te straszne wulgaryzmy…

 

26 Comments

  1. Dzięki za przypomnienie o urodzinach bloga Marka. Kibicowaliśmy mu odkąd tylko założył bloga i dowiedzieliśmy się o jego projekcie :)

  2. P.S Uwielbiam ten spot reklamowy :D

  3. Ale fajnie ci wychodzą te podsumowania – leciutko chyba się stuka na klawiaturce takie teksty? Dziękuję za promocję, serce moje rośnie :) A tak na serio, patrz jaki słodki wpis ci wyszedł – kto by pomyślał :)

    • Dziękuję, nielekko bo notowałem w głowie ciekawe wpisy i mi wzięło i wywiało z głowy w Krakowie, muszę robić notatki… ;D Słodki wpis? Nie ma ciastek – nie ma słodyczy ;)

  4. chyba od tej piosenki rozpoczęła sie moja miłość do języka francuskiego do tego stopnia, że zaczęłam się go uczyć :)
    Dobrego tygodnia Bwotr ;)

    • Dobrą romanistkę miałem w liceum – coś tam z okropnie trzeszczących kaset puszczała. A na studiach to już Brel. Dassin tak jakoś przy okazji wyskoczył :) Dobrego tygodnia i Tobie :)

  5. Ojciec Blogosfery wspomina o Blogierce?! Zaszczyt jakich mało! Dziękuję Wormie!!:D I obalam plotki- znajduję te 15 minut dziennie na zejscie z roweru i wypicie kawy ;). Mandaty to już niestety standard- ale nie zamierzam złazić na zebrze z roweru! Ale do płacenia mandatów wcale mi nie spieszno..wiem mały recydywista ze mnie ;).

    ps. Robię bejbi steps z bieganie i ok 3 razy w tygodniu po zajęciach włażę na bieżnie i póki co dystans leszcza- 3km ale o dziwo zaczyna mi to sprawiać frajdę i tfu tfu kolano nie boli. Może bedą ze mnie ludzie ;)

    pps.Oraz czekam z niecierpliwością na relacja z Krakowa! :)

    • Ja tu w blogosferze tylko sprzątam (i to niedokładnie) :D
      Doceń się, dla mnie rok temu 3km to był max i to na raty. Przy bieganiu sprawdź czy nie potrzebujesz butów z lepszą amortyzacją, szkoda przeciążać kolano ;)

  6. O matko i córko, ale się podjarałam jak szaszłyk na grillu:) Z całego serca dziękuję, że o mnie pomyślałeś i jeszcze raz gratuluję kolejnego sukcesu:)

  7. Lubię te Twoje poniedziałkowe rozbiegi, więc proszę o kontynuację. :-) Dzięki za Ryśka z Klanu i dzięki za muzykę. I proszę o więcej (hmm, znów proszę). Żądam więcej! To ja polecę poczytać polecane blogi, a Ty sobie spokojnie pisz relację z biegu. Bo czekamy. :-)

  8. Iza

    Indiańskie lato… u nas dzisiaj tak jest, a ja zasłoniłam okna… mam nadzieję, że 44 tydzień jednak się/mnie rozrusza… :)

    • Nam napędu dały jeszcze wybory, ale przecież nie będę o nich pisał, bo szkoda słów ;) Miłego w każdym razie życzę, z dodatkiem może jeszcze letniego słońca?

      • Iza

        My przejechaliśmy ponad 130 km (w obie strony) aby zagłosować. W ambasadzie karty wrzucaliśmy do kartonowych pudeł, bo w urnach już nie było miejsca. Tutaj też Polacy (jak na Polaków) się sprężyli. Dobrze, że frekwencja była wyższa niż ostatnio bywało, ale przyznam, że aż taki nokaut PiSu mnie zaskoczył.
        A słoneczko jeszcze jest łaskawe. :) U nas od rana zawsze mgły, ale po obiedzie okazuje się, że październik nie jest wcale taki zły… ;)

  9. ufffff Czy jeśli w tym tygodniu nie biegam, ale jeżdżę na rowerze stacjonarnym, to się liczy?

    • Dla Twojej formy wręcz podwójnie :D

      • mówisz? Bo zastanawiałam sie, czy to dobry zamiennik. Na rowerze robie więcej kilometrów i to duzo więcej, szczególnie, gdy ksiązka w reku, albo jakis fajny film w TV leci

        • Bardzo Cię podziwiam, bo gdy kiedyś zapuszczałem sondę nt. używalności rowerów stacjonarnych, to z reguły stały na strychach i kurzyły się. Założenia założeniami a jednak w domu trudno zmusić się do trenowania :)

          • jak sie nie ma wyboru, to sie robi co mozna. Trudno zrobic 5 km biegając 200m w kółko, bo tyle ma zasięgu niania elektroniczna. Jak nie mogę iśc biegać, a rzygam juz ćwiczeniami z Chodakowską itd to rower zawsze jakąś opcją jest, by sadło nie rosło zbyt mocno.

  10. z niecierpliwością czekam na relację z Półmaratonu Królewskiego! :)

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme by Anders Norén