Rozbieg 46. tygodnia


Zapraszam i motywuję do wzięcia rozbiegu na kolejny tydzień. Ciekawa rzecz, w blogosferze znajduję tyle ciekawych wpisów, że mógłbym pisać o nich codziennie. Ale rozbieg jest tylko jeden więc… Startujemy!


Biegowo

Ten tydzień to dwa biegi. Już w środę kolejny bieg charytatywny: Harcbieg. Do V Edycji Harcbiegu zgłosiło się 311 osób i 17 zespołów. Uczestnicy zadeklarowali przebiegnięcie 2712 km. Ja zadeklarowałem 10 km, które przebiegnę w Radlinie z „Radliniokami w biegu”. Sylwia i Darek bankowo przygotowali coś specjalnego. Zresztą spotkania z nimi to zawsze ciekawa historia.

Harcbieg IV przebiegłem w Bytomiu – podczas Półmaratonu Bytomskiego. A III Harcbieg to Radlin i niesamowite medale – ręczna robota!

Harcbieg III, medale

W sobotę biegnę mój pierwszy bieg górski w Wiśle. 17,5km, 750m przewyższeń. Ma być dobra pogoda więc świetna zabawa gwarantowana. Gwarantem zabawy jest też oczywiście mgr inż. Anioł. To on wymyślił tę rozrywkę – długo namawiać mnie nie musiał. Choć patrząc na listę startujących, to mam realną szansę przybiec na zaszczytnym pierwszym miejscu od końca. I już mnie to niezwykle cieszy (będzie co opisywać!)

Górska Przygoda Wisła

Bieganie mnie niesłychanie cieszy, bo w ubiegłym tygodniu  w powietrzu wisiał kosmiczny smog.

Polecane

W tym tygodniu polecam nie tylko blogi. Bardzo polecam lekturę artykułu o Bezdomnym Maratończyku. Przed jednym z maratonów pojawiła się informacja o Piotrze Żukowskim – bezdomnym, który biega maratony, który został okradziony i dlatego 42km przebiegnie w trampkach. Czasu było niewiele, znaleźli się chętni do pomocy panu Piotrowi, ale ten zapadł się pod ziemię… Temat powrócił, bardzo ciekawy (i motywujący!) wywiad poczytacie w linku.

Jak wielką moc ma w sobie crowdfunding już pisałem. Świetnym przykładem jest gra planszowa Scythe – z zaplanowanych 33tys. $ zebrano…  $1,810,294 (plus jeszcze niezaliczone 75tys. $) bijąc chyba wszystkie możliwe rekordy kickstartera.

Teraz trzymamy i dofinansowujemy polski projekt – aplikację Dingdog. Rzućcie piątala, co?

Dingdog

Zanim przejdę do ciekawych blogowych wpisów, polecę Instagram Ehdi Mars. Jak wtajemniczeni wiedzą, w jej domu rządzi Frania. Frania jest dogiem niemieckim. Pamiętam powieść Zbigniewa Nienackiego „Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic” tam pan Tomasz dostał do opieki błękitnego doga – Protazego. Wyobrażałem sobie tego psa właśnie tak.

Frania jest piękna, prawda?

Zdolny ale Leniwy każe nam myśleć i szukać źródeł. Bardzo polecam jego wpis – wiele razy obrażałem znajomych myślą i brzydkim słowem za puszczanie dalej niesprawdzonych bzdurnych łańcuszków. U niego to już inny kaliber tematyczny. I zapuszkowane makrele – polecam!

Teresa z blogu Mara time zaprasza nas do cyklu „Menele z biura”. Część pierwsza i część druga. Miłej lektury – tylko nie spadnijcie ze schodów!

A kończę przegląd przewrotnym spojrzeniem na kobiecą i męską naturę:

u MonikiMoja Sztukoteka – coś o kobiecej naturze…  i u Anny (Nieidealnej!) o facetach z brodą… 

Polecam się

W szponachPrzyjacielska rada. Zajrzyjcie w wasze konfiguracje Facebooka. Warto, bo w pewnym momencie, jeśli nie będziecie wystarczająco czujni, może się to tak skończyć, jak opisałem w tekście.

ReklamacjaI żeby nie było tak poważnie – na koniec, o tym co się działo z jedną suszarką w reklamacji. Możecie trzymać kciuki, żeby mi ją po dobroci (i naprawioną!) oddali…


No to… powitajmy nowy tydzień!

Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

16 komentarzy

  1. Blogierka pisze:

    Niezwykle wzruszający ten wywiad „wydaje mi się że jestem nieśmiertelny bo nadal biegam”..[łezka].
    Ty i Anioł macie naprawdę pozytywnego świra! I tak zaczynam podejrzewać że wybieracie coraz bardziej pojechane biegi żeby się działo na blogu :P ;)

    ps. Nie moge się góskiej recki doczekać! Good luck :)

    • Bookworm pisze:

      Wywiad, choć z bezdomnym, jest niesłychanie pozytywny. Człowiek się spodziewa czegoś innego a tu… Fajny, nie? Dzięki za kciuki :)
      Ja to się obawiam, że my tak te biegi wybieramy, bo tacy ciekawscy jesteśmy, pal licho blog – bieg wokół remizy we wsi też można fajnie opisać ;)

  2. Justyna Rolka pisze:

    Lubię Twoją energię…wyczuwam ją przez ekran monitora:)) Udanego tygodnia!

  3. Monika Dudzik pisze:

    I taki rozbieg to ja rozumiem! Nie znoszę bowiem wszechobecnego narzekania, jaki to poniedziałek jest straszny i okropny.

    • Bookworm pisze:

      Bardzo się zastanawiałem czy nie wrzucić jednego dość kontrowersyjnego tematu. Ale… Jeśli mnie on kosztował utratę dużej ilości pozytywnej energii, to czemu to ma spotkać innych? Jeśli skupimy się na pozytywach, bez polityki i hejtu – to i poniedziałek przetrwamy.

  4. Intensywny rozbieg. :) Teraz zabieram się za linki. :D

  5. BasiaK pisze:

    I tak powinno być. Człowiek wstaje w poniedziałkowy poranek i dostaje Twój rozbieg na rozpoczęcie tygodnia. I zamiast pobiegać z rana, może o bieganiu poczytać.:-) No dobra, można i jedno i drugie jak ktoś lubi. ;-) Ja wolę czytać, więc poczytam. Trochę jeszcze ziewam, ale zaraz się rozbudzę. :-) Dobrego tygodnia Tobie i wszystkim tu zaglądającym. :-)

  6. Iza pisze:

    Podobają mi się takie powitania nowego tygodnia. Bardzo ciekawy rozbieg. :) Lektury starczy mi na cały zabiegany, nadchodzący tydzień. Dziękuję. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.