Rozbieg 9. tygodnia – przegląd blogów


Wracam do Rozbiegów, których mi od dłuższego czasu brakowało. Codziennie napotykam na ciekawe teksty w różnych miejscach blogosfery i uważam że takimi fajnymi tekstami warto się dzielić. Niemniej trudno wszystkie teksty wrzucać u siebie na Facebooku, bo powstałby jeden wielki galimatias.

Dlatego z przyjemnością wracam do przeglądów blogów, tyle tylko, że będę je robił rzadziej niż poprzednio – co dwa tygodnie. Formuła taka jak do tej pory – a więc rozrywka i ta czytana, i ta do pooglądania czy do posłuchania. Zwróćcie też uwagę, bardzo proszę,  w tym tekście na koncert charytatywny dla Zaniczki – bo to ważne, a sam koncert już niedługo.

Czas… Start!

Wakacyjnie, śnieżnie i wyspiarsko

Na początek coś dla maniaków zimowego szaleństwa.
Zdaje się, że niedawno Dizajnuch śmigał po górach, może to jest jego film? Tylko uważajcie, bo zawrót głowy gwarantowany.

Jeśli już jesteśmy przy Jacku, a szukacie pracy, to on wam doradzi w swoim tekście, jak tego NIE robić. Poczytajcie. Samo życie.

Nieidealnaanna wysyła nas do Austrii na narty. Ja się nie wybieram póki co, ale znajomi jeżdżą i bardzo sobie chwalą. Austria czy Włochy (choć to już dalej) to raj narciarski, aczkolwiek nasze Beskidy i Tatry też kuszą urokliwymi klimatami, śniegiem i coraz doskonalszą bazą narciarską.

I co, zmarzliście? To czas na tekst Adriana o prywatnych wyspach. Tylko nie mówcie, że nigdy nie zastanawialiście się jak bardzo trzeba być bogatym, żeby sobie taką wyspę kupić. Popatrzcie i poczytajcie.

Jeśli lubicie wyspy, to zapraszam też na tekst Pigouta. O Cyprze. Jest i o jedzonku, i o tym co warto obejrzeć. Nawet kota w jego filmie znalazłem – niejednego (a nie wiem czy wiecie, ale kot we wpisie podnosi wartość tekstu w oczach Google jakieś cztery razy – bo tyle łap ma kot*).

Kończąc temat wysp, oczywiście polecę też mój tekst o tym jak nie tankować wypożyczonego auta. Rzecz się działa na Minorce i śmiechu było sporo. Dobrze, że od tego tankowania pół wyspy nie wyleciało w powietrze.

Od tego zimowego i wakacyjnego wysiłku to bym coś wrzucił na ruszt.

Co by tu zjeść?

Basia z blogu Pociąg do życia serwuje domowej roboty kajzerki. Nie czytajcie tego tekstu przed posiłkiem, bo uruchomicie orkiestrę żądań ze strony żołądka (#truestory).

Zupka chińska z czym wam się to kojarzy? Oczywiście z kabaretem Ani Mru Mru i ich genialnym skeczem.
Albo z foliowym opakowaniem zawierającym chiński makaron i chemikalia, które po rozmieszaniu wywołują ślinotok i chęć zjedzenia jeszcze, i jeszcze. Cóż, skutki tego mogą być opłakane dla żołądka, dlatego polecam prawdziwą chińską zupę autorstwa Artura z blogu Powolipoprostu.pl. Jego Ramen jest jak najbardziej jadalne i pożywne, pod warunkiem, że sobie udepczecie składniki. Zresztą, poczytajcie sami.

Najlepsze z najlepszych czyli „łysole” Zaniczki

Najlepszym tekstem tego Rozbiegu jest wpis Renaty „Jak pokochać łysego”. I nie jest to wpis dla kibiców któregoś z wiodących w Ekstraklasie zespołów w piłkę kopaną, w jej tekście nie znajdziecie reklam bejzboli, czy też pirotechnicznych środków zadymiania stadionów. Będą koty. Cudowne koty, bardzo unikalnej rasy. Miau!

Koncert charytatywny dla Zaniczki

Zajrzyjcie też proszę na wydarzenie na Facebooku – koncert charytatywny dla Zaniczki, który odbędzie się 10. marca o godzinie 17.00 w Siedlcach, w Sali Podlasie MOK.

Wystąpią zespoły: Cisza jak ta, Voci Cantati z reperuarem Agnieszki Osieckiej, zespół Hades i Przyjaciele oraz grupa Młodzieży z Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Wojnowie.

Zbieramy na nowy wózek dla Renaty – szczegóły pod powyższym linkiem. Ważne jest, że pomóc Renacie możemy również w inny sposób – do czego z serca zachęcam.

koncert charytatywny dla Zaniczki

Bieganie

I o bieganiu będzie. Najpierw tekst, który mnie rozśmieszył. „A ty co byś zrobił, żeby nie biec maratonu?”. Takie pytanie zadano 2000 Amerykanów. Poczytajcie o rezultatach.

Za dwa tygodnie startuję w pierwszych tegorocznych zawodach na 10km. A tydzień później – pierwszy półmaraton. Okazja do powalczenia z samym sobą i niesprzyjającą pogodą – czemu mam wrażenie, że będzie wietrznie i będzie padał śnieg z deszczem?

W ubiegły piątek po raz pierwszy uczestniczyłem w Rybniku w zajęciach z treningu funkcjonalnego dla biegaczy. Jeśli wystarczy mi zapału i determinacji, to będę na cotygodniowych treningach. Na całe szczęście, prócz zaawansowanych biegaczy, na sali znaleźli się też tacy nowicjusze jak ja – mam z kim się uczyć i od kogo uczyć. A już na pewno przygotuję szerszy wpis na ten temat.

Od roku zajęcia prowadzi ultramaratończyk ale też i fizjoterapeuta Kamil, który fachowo ratował mój mięsień półścięgnisty, który sobie naciągnąłem podczas biegu nocnego w Czerwionce Leszczynach.

Trening funkcjonalny dla biegaczy z Kamilem w Bushido, Rybnik

Instagram i Twitter

Jeszcze rzut oka na Instagram – fajna fotka z niedzielnego leśnego wybiegania.

I na Twitter – o akcji społecznej, która odbędzie się w Warszawie. Inna rzecz, że o Twitterze przygotuję wkrótce tekst, coraz bardziej mi się to miejsce podoba i moim zdaniem warto na Twitterze aktywnie działać. Choć rządzi się on trochę innymi prawami, niż się wszystkim wydaje.

Tak więc pierwszy po przerwie Rozbieg dobiegł końca. Niech te nadchodzące tygodnie będą dla nas łaskawe – z pogodą ducha, tanecznym krokiem rozpocznijmy kolejne dni i tygodnie. Pa pa parapa param param… 


(* z tymi łapami kota i ich wartością wg robotów Google to żartowałem. Choć kto tam „gugla” wie, może i tak jest?). W każdym razie – za dwa tygodnie kolejny Rozbieg, na który serdecznie zapraszam.


Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. halmanowa pisze:

    Cieszę się, że wróciłeś do rozbiegów, bo to naprawdę fajny cykl. I zawsze czymś zaskakujesz :) Za porcję lektury baaardzo dziękuję i czekam na kolejną :)

  2. Zaniczka pisze:

    Dziękuję za wzmiankę Paweł, wiem że Ty w rozbiegu, przedbiegu, biegu, pobiegu :)
    Ale strasznie mi miło że znalazłeś czas żeby napisać o koncercie i łysych :D

  3. Bookworm pisze:

    Dziękuję, dziękuję za miłe słowa:)

  4. Bardzo się cieszę ze wznowienia rozbiegów. Nie, nie dlatego że wspomniałeś moją skromną osobę, za co serdecznie dziękuję :-), ale dlatego że Ty zawsze wyłowisz z internetów jakieś fajne rzeczy. :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.