13 najśmieszniejszych pytań z wyszukiwarki


Internet stał się nieograniczoną bazą informacji o powszechnym dostępie. Jedni mówią na to „śmietnik”, inni „Wikipedia”. Jeśli czegoś nie wiemy, wyciągamy telefon i wpisujemy zapytanie do wyszukiwarki. I po chwili mamy listę linków, z których wybieramy te, których opis nam najbardziej pasuje do poszukiwanej odpowiedzi.

O zadanym pytaniu oczywiście zapominacie, ale w internecie nic nie ginie. Nawet tych kilkadziesiąt wpisanych literek – mniej lub bardziej zgodnie z regułami ortografii.

I pewno nie wiecie, że właściciel bloga, na który wchodzicie po wybraniu któregoś z wyszukanych linków, zazwyczaj pilnie śledzi pytania z wyszukiwarki, po których trafiliście akurat na jego stronę?

Najpierw jednak słówko o pewnym pomocnym portalu. I o tym jak działa analityka Google i gdzie znaleźć te pytania.

Let Me Google This For You

Jest taki śmieszny serwis LMGTFY.com, który złośliwcom wszelakiej maści (ale nie patrzcie wszyscy na mnie!) umożliwia „pomoc” tym, którym „wyłączyli abonament na Internet”, czyli tym, którym się nie chce szukać samemu odpowiedzi w internecie.
Bo zawsze prościej jest kogoś zapytać, nieprawdaż? Znacie takich wirtuozów lenistwa?

Dla takich bytów internetowo rozleniwionych należy trafić humorem i przesłać specjalnie spreparowany link. Możecie w zapytanie wyszukiwarkowe wpisać wszystko. Dosłownie wszystko. I cel naszej złośliwości będzie miał wyjątkowo obrazowy instruktaż jak powinien zadziałać. Kaganek oświaty i takie tam…

Spójrzcie jak to działa na przykładzie mojego bloga, gdyby jeszcze ktoś nie wiedział jak Bookworma znaleźć w sieci:

Bookworm on the Run relacje biegowe z humorem

I właśnie dzięki pytaniom z wyszukiwarki ja mam co ciekawego czytać w zapisach analityki Google. I o tym już za chwileczkę.

Pytania z wyszukiwarki w analityce Google

Większość blogerów zaczyna dzień od wizyty pod prysznicem. Niektórzy dnia nie rozpoczną bez kawy. Ale każdy, właściwie bez wyjątku każdy bloger rano zagląda do swojego bloga i sprawdza analitykę Google, czyli miejsce, w którym można dowiedzieć się skąd przybywają jego czytelnicy, czy pojawiły się jakieś miejsca, które wspominają o blogerze w ciepłych słowach, bądź skąd sączy się, niczym trucizna, zawodowy hejt.
Oraz właśnie. Jakież to pytania sprowadziły czytelników na jego blog.

gdzie znaleźć pytania z wyszukiwarki w analityce Google

Gdzie znaleźć pytania? W zakładce „Raportowanie” w sekcji „Search Console” – zapytania

Ja też tak czynię, zaczynam dzień od kawy, witam się z prysznicem, śpiewam ponure skandynawskie pieśni bojowe przy goleniu, ale z tą analityką Google, to byłem długi czas  na bakier. Bo z zadawanych przez internautów pytań ziała nuda. Ile można czytać o bieganiu?

Wzdychałem ciężko, bo inni blogerzy opisywali prześmieszne hasła, które ktoś gdzieś wygenerował, będąc w ciężkiej potrzebie zdobycia jakiejś wiedzy. A u mnie nic, cisza, standard, flauta. Mogłem co prawda sam coś wymyślić, ale to już by nie byłoby to samo. Czułem, że z mojego bloga wieje nudą, smutkiem żałością, coś jak z niedzielnych kazań w Toruniu. Albo z przemów producentów trumien na spotkaniach branżowych.

Z wielką zazdrością odwiedzałem blog Justka, która już opublikowała cztery części cyklu odpowiedzi na najdziwniejsze zapytania w wyszukiwarce. A ja wciąż nic.

Moja depresja z tego tytułu odmawiała już porannych ablucji, kawa też miała jakiś codzienny smak, a koty zasypiały już na sam odgłos moich kroków. Znikąd nadziei.

Są, nareszcie są!

Od czasu, gdy mam zautomatyzowaną wtyczkę analityki, nie muszę logować się na specjalnej stronie, wszystko jest widoczne z poziomu kokpitu w blogu. Zajrzałem tam wczoraj i… Śmiałem się dobre trzydzieści minut. A że śmiesznymi tematami zawsze warto się dzielić to zapraszam na poniższy seans.

Bo wreszcie, wreszcie pojawiły się fajne pytania, po których trafiono w mój ponury zakątek blogowania!

13 najśmieszniejszych pytań z wyszukiwarki

bieg po mroczek i makówki

Zawsze twierdzę i będę to głosił wszem i wobec, że Bieg po Moczkę i Makówki w Stanowicach to bieg kultowy. Podczas poprzednich biegów, w których miałem przyjemność uczestniczyć, niestety nie widziałem nigdzie ani Rafała, ani Marcina Mroczka, ale może GB Luxtorpeda powinna ich zaprosić?

co znaczy świetni zlatywacze

Się klasyki nie czytało, to się nie wie co na drzewach grasuje w Stumilowym Lesie, prawda? Bo wiecie, u nas w domu, to grasuje Świetny Zlatywacz zwany Mokką. To taka czarna kocica o sercu dzikiej tygrysicy. Poczytajcie… 

czerwony kapitan audio buk

Audiobook Audioteki „Czerwony Kapitan” w interpretacji Macieja Stuhra jest rewelacyjny. Zresztą z wszystkich przetłumaczonych na język polski kryminałów Dominika Dana, ten moim zdaniem jest najlepszy.

Można oczywiście słuchać go w lesie, bukowym lesie, ale osobiście zalecam w lesie słuchanie śpiewu ptaków, ryków wygłodniałych niedźwiedzi, którym umykają spod pazurów biegacze, czy też świstu strzał Indian.

ja mialem coś dziwnego przed oczami

Swoje lata już mam. I dobrze z doświadczenia wiem, że bywają takie imprezy, po których następnego dnia lepiej wchodzić do łazienki z zamkniętymi oczyma, aby nie przeżyć zaskoczenia przed lustrem. Jeśli to jednak nie była kwestia intensywności imprezy dnia poprzedniego, polecam wodę święconą oraz sól egzorcyzmowaną – do nabycia w każdej parafii stosownej do miejsca zamieszkania.

Niestety na ten moment kupony rabatowe na powyższe zakupy wyczerpały się, proszę się więc na Bookworma w tej kwestii nie powoływać.

jak mieć prąd w rękach

Nie ukrywam, że z odpowiedzią na to pytanie mam problem. „Mieć parę w rękach” lub też fach – to jest zrozumiałe. Ale prąd? Na całe szczęście nauka szybko idzie do przodu, być może kwestia ręcznego transportu prądu jest już bliska rozwikłania.

A jeśli nie, polecam mój wpis „Prądem go!”, który nawet jeśli nie przyniesie odpowiedzi na zadane pytanie, to przyniesie odrobinę radości. Tak myślę.

jak zrobic latarke widmo w telefonie noc

Zawsze miałem słabość do poezji. „Jak zrobić latarkę widmo, gdy w telefonie noc?” jest pytaniem głęboko egzystencjalnym. Postać mówiąca boryka się z problemem ciemności w telefonie, co skutkuje trudnością z komunikacją z światem zewnętrznym, co prowadzi ostatecznie do psychicznego wyobcowania i samotności. A wszystko byłoby prostsze gdyby autor pytania zainwestował w dobry powerbank. Oczywiście chętnie pomogę, podrzucę link partnerski do portalu Ceneo.pl i listy polecanych powerbanków.

Mnie tam zazwyczaj ciemno nie jest. Bo świecę swoim przykładem, poprawiając bilans naszego wesołego kraju.

język czeski grzeczny

Nie wiem, nie używam grzecznego, niestety dzięki temu, że od młodych lat oglądałem Czeską Telewizję „NOVA” przesiąknąłem samymi brzydkimi wyrazami z hollywoodzkich produkcji. I nie, nie będę chwalił się tą listą wyrazów, po których kelner może ci wylać czeskie piwo na głowę. Ale może jakiś wytrwały edukator, wyposażony w stosowną objętość czeskiego napitku podejmie się reedukacji mojego słownictwa?

Meksykanin zaopiekuje się nią

A w to nie wątpię! Jak to dobrze, że ja jestem szczęśliwie żonaty i nie muszę już się żadnymi ponadprogramowymi niewiastami opiekować! Chociaż czy ja mogę za Juana Archibalda ręczyć?

Jak zrobić Meksykanina

mogdalki biegania e

Z pełną buzią się nie… A, to problem z migdałkami, przepraszam. Do płukania migdałków polecam, za pewnym laryngologiem starej daty, rozpuścić łyżkę wody utlenionej w szklance przegotowanej wody. Płukać, nie martwić się absmakami w jamie ustnej. Działa, wielokrotnie sprawdzone.

Ale oczywiście jeśli płukanie nie pomoże, skontaktuj się z najbliższym lekarzem lub farmaceutą.

nie wiem gdzie zostawiłam ostatnio klucze

Ja pamiętam gdzie zostawiłem przedostatnio klucze. W kieszeni fartuszka kuchennego. Ale gdzie ostatnio to nie wiem, bo jeszcze ich nie szukałem, pewno będę musiał zacząć. Niemniej znowu partnersko polecę breloczek reagujący na gwizd... Dobre, nie? Wujek Dobra Rada zawsze skory do pomocy! „Gwizdnąć klucze” nabierze całkiem nowego znaczenia.

podryw na biegacza

I tu bym doradzał ostrożność. Populacja biegających kobiet rośnie w zauważalnym tempie. Podryw na biegacza może mieć zastosowanie, gdy samemu się jest superszybkim i pięknie zbudowanym Adonisem. Bo tak, to „na litość” trochę słabo podryw działać może. Radzę szukać odpowiedzi na powyższe pytanie dopiero, gdy regularnie zajmujesz przynajmniej trzecie piętro podium w biegach powiatowych. Wcześniej wdróż regułę PP („pozdro i poćwicz”).

zdjecia osob biegajacych miesiac

Już, już chciałem sobie zrobić zdjęcie i je z dziką radością tu wkleić (że umiem robić selfiaki!) a tu… Nie. No niestety biegam trochę dłużej.

Ale na co komu zdjęcia osób biegających miesiąc? Jakaś galeria sław mnie ominęła? Zaczynam żałować że biegam trochę dłużej niż wspomniany miesiąc.

wlasnie sie dowiedzialam ze w internetowym konkursie wygrales pewna rzecz

O cholera, dziękuję za informację! Malediwy czy Audi Roberta Lewandowskiego?


I wiecie co? Założę się, że żadne następne wasze wyszukiwanie nie będzie, po przeczytaniu tego tekstu, już takie samo.


Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

69 komentarzy

  1. Hahaha, zdrowo się uśmiałem! Też kiedyś zrobię taki u siebie!

  2. Bookworm pisze:

    Z tym audio bukiem to coś jak „o mój borze” i buk, i bór ;) dobrze, że nie brzoza.

  3. klubautora-itkgraf pisze:

    Hahaha genialny wpis !! Muszę zaraz zrobić „obczajanie” jak to wygląda u mnie :)

  4. Hahaha genialny wpis !! Muszę zaraz zrobić „obczajanie” jak to wygląda u mnie :)

  5. Iza pisze:

    Ja nie śledzę Google, nigdy tego nie rozumiałam i wreszcie wszystko wykasowałam. Ale uwielbiam takie perełki. :) Pomysłowość ludzka nie zna granic, o czym świadczą również Twoje odpowiedzi. :D

  6. Monika Dudzik pisze:

    Audio BUK – no miczostwo!
    Czasem chciałabym wiedzieć, co ludziom w głowach siedzi, że o takie durnoty wyrocznię pytają, ale z drugiej strony może lepiej nie wiedzieć….

  7. Bookworm pisze:

    Google analytics przecież działa zupełnie niezależnie od platformy, tylko trzeba w nich pokopać ;)

  8. Bookworm pisze:

    Ja cyferki lubię, więc czytam i porównuję. Choć wcale nie rano. W tekście jest rano,bo gdybym napisał, że wieczorem to i tak by mi w to nikt nie uwierzył, bo wieczorem nakładam czapkę kominiarkę i troluję w internecie.I to wiedzą wszyscy.
    A haseł poszukaj, ciekaw jestem co u Ciebie wyskoczy.

  9. Blogierka pisze:

    hehe, niezle ;)
    ps.ja Cię zaskoczę- ani razu rano nie weszłam a bloga/statystyki i w życiu nie szukałam tych haseł u siebie :P

  10. Bookworm pisze:

    Ależ ja Cię proszę, kto by wodę utlenioną pił ;)
    Bo ja do człowieków zawsze frontem. Wszystko dla ludzkości ;)

  11. Bookworm pisze:

    A ja tam lubię się śmiać.
    Ale że która wtyczka? O analitykę pytasz?

  12. Babok pisze:

    Woda utleniona bardziej sprawdza wymiotnie przy zatruciach niz na migdałki :D

    Zas btw… Zacnie wac Panie, piękna kompilacja ludzkiej kreatywności. Mawiają, że błądzić jest rzeczą.., ale jeśli Ty masz być odpowiedzią to chyba napewno rzeczone człowieki dobrze trafili :)

  13. I jak tu tera gugiela o coś zapytać? Będziesz się śmiał do piania kurów cholera :)

    PS. Co to za wtyczka bajerancka?

  14. Bookworm pisze:

    … to Ty jeszcze tam nie zajrzałaś? ;)

  15. Bookworm pisze:

    … podstępnie właśnie na to liczyłem! :)

  16. BasiaK pisze:

    „Ale każdy, właściwie bez wyjątku każdy bloger rano zagląda do swojego bloga i sprawdza analitykę Google” ?
    Boszzzz, chyba nie jestem prawdziwym blogerem. ;) A teraz nawet gdybym chciała z tego powodu trochę się posmucić, to nie mogę, bo mnie rozśmieszyłeś. Ech Ty! :)

  17. Zaniczka pisze:

    Umarłam :) Kurde boje się zaglądać do siebie bo te zapytania mogą mnie zadziwić, szczególnie po ostatnim wpisie z cipką w treści. :D :D

  18. Bookworm pisze:

    Ej, weź no się dokonfiguruj, albo rzeknij tylko słowo i zaraz ktoś pomoże. To się robi raz a potem ile radochy z tego jest. Otwierasz sobie rano do kawki listę pytań, kawką się potem albo dławisz z radości, albo wylewasz na klawiaturę, to sobie dla odmiany herbatkę możesz zaserwować. Tyle atrakcji a Ty nie i nie ;)

    • Bookworm pisze:

      A zajrzyj, może tyle ciekawych tekstów już czeka na opisanie ;)
      Musisz mieć wejścia z wyszukiwarki, no nie ma innej opcji.

  19. PigOut pisze:

    Sprawdziłem u siebie i GA karze mi skonfigurować jakieś rzeczy. Bez sensu, też chciałbym mieć taki abstrakcyjny materiał.

  20. Bookworm pisze:

    Dziękuję pięknie :)

  21. Bookworm pisze:

    Spokojnie, u mnie też była usypiająca cisza a potem – voila!

  22. Bookworm pisze:

    :D prawda, że zabawa zacna?

  23. Bookworm pisze:

    Oszukiwałem! Cygaro było w paszczy przed i po biegu. Podczas – grzecznie leżało w kieszeni :)

  24. Adrian Today pisze:

    Ohoho, sam kiedyś robiłem podobne zestawienie – ubaw po pachy. ;-)

  25. Szymon | pomensku pisze:

    Udowodniono, że trzymając w zębach ołówek poprawia nam się nastrój. Wszystko za sprawą tego, że twarz przybiera wtedy wyraz, który zostaje zinterpretowany przez mózg jako uśmiech.

    Wyobrażam sobie jak musiałeś się czuć biegnąc z cygarem :D

  26. Muszę być według google bardzo nudna, bo jakoś tak we właściwy sposób korzystam z wyszukiwarki. Może to wina pracy w IT. Chociaż ostatnio sporo śmiechu spowodowała pewna gwiazda, która strasznie mocno świeciła przy księżyciu, kolega wpisał „duża gwiazda poniżej księżyca” i o dziwo odpowiedź znalazł ;).

  27. Edyta Tarnowska pisze:

    Haha świetne! :)

    Chyba też mnie coś ominęło po tym miesiącu biegania, eh… :)

  28. Haha świetne! :)

    Chyba też mnie coś ominęło po tym miesiącu biegania, eh… :)

  29. Justyna Rolka pisze:

    Świetne! Tego mi było trzeba;) Porcja inteligentnego humoru, okraszona komentarzem bystrego faceta. Czekam na kolejne teksty tego typu, jestes świetny:)

    • Bookworm pisze:

      Ty jesteś bezkonkurencyjna :) Ja tylko nieśmiało w Twoje ślady idę, liczę, że wkrótce będzie u Ciebie część piąta :)

  30. Justyna Rolka pisze:

    Świetne! Tego mi było trzeba;) Porcja inteligentnego humoru, okraszona komentarzem bystrego faceta. Czekam na kolejne teksty tego typu, jestes świetny:)

  31. halmanowa pisze:

    Hahah, uśmiałam się do łez! Latarka widmo, podryw na biegacza i Meksykanin – rozwalasz system :D Ja Ci Paweł życzę wielu takich ciekawskich czytelników, na których pytania będziesz mógł odpowiadać!

  32. Jak zrobić latarkę widmo, gdy w telefonie noc – prawdziwa poezja!!! U mnie coś drętwo z tymi pytaniami do wyszukiwarki;-(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.