Jak zanonimizować fotografie


Ostatnio przetoczyła się przez różne blogi, w tym np. na Vademecum Blogera,   dyskusja na temat publikowania w internecie fotografii dzieci – jakie to może nieść ze sobą konsekwencje. Moje zdanie jest niezmienne, im mniej osoby postronne wiedzą o dzieciach, tym lepiej dla dzieci i dla spokoju rodzica.

Już raz pisałem o tym podziwiając fenomen oklejania tylnych/bocznych szyb w aucie imionami dzieci.

Są jednak takie sytuacje, gdy potrzebujemy użyć fotografii, na której są ludzkie twarze, imiona, nazwiska, rejestracje, które chcemy „zanonimizować”. Do tej pory nie wiedziałem jak się do tego zabrać – niestety jestem fotograficznym dyletantem i internetowym nieukiem. Ale, potrzeba matką wynalazku. Poniżej bardzo prosty poradnik. Taki dla osoby na moim poziomie (nie)wiedzy graficznej:


Czego potrzebujemy

  • Fotografii zapisanych na dysku bądź ze znanym adresem w necie,
  • Przeglądarki internetowej i chęci „dociekliwego” klikania w myszkę

Do czego dążymy

No jak to do czego, do rozmywania, zasłaniania i kreowania nowej graficznej rzeczywistości!

Krok pierwszy – korzystamy z tajemnej wiedzy przekazanej nam przez znanego mi specjalisty od obróbki grafiki. Daje on linki do bardzo dobrych programów graficznych, które można wykorzystywać w trybie „online”. Ja używałem zazwyczaj dwóch czyli: Pixlr Express oraz Pixlr Editor, od pewnego czasu używam też Canvy, którą równiez polecam, bo jest całkiem po polsku i jest bezpłatna. Do naszych celów użyjmy tego drugiego czyli Pixlr Editor.

No i mamy, używamy opcji „otwórz obrazek… ” namierzając odpowiedni plik.

Start

Otwieramy go. I? Już widzimy, że zarówno twarz misia jak i kota należy … uniepodobnić.

Mis i kot

PrzybornikMusimy zaznaczyć to co zamazujemy, tu możemy wybrać zaznaczanie prostokątne/elipsą lub „lassem”. Potestujcie czym lepiej się zaznacza obszar. Takie zaznaczenie ma to do siebie, że czegokolwiek byśmy nie robili to „zniszczymy” tylko część spod zaznaczenia.

Gdy obszar jest zaznaczony wybieramy z menu sposób rozmazania/smużenia/pędzla ołówka – to są zaznaczone przeze mnie ikonki.

Pozostaje wybrać wielkość i „nasilenie” działań – wszystko jest na pasku u góry, klikajcie tak długo „aż się uda” (prosta, domowa metoda, nieprwdaż?)

No to do dzieła… U misia zaznaczyłem pychol elipsą. I porozmazywałem.

U kota zaznaczyłem lassem oczka. Moje dzieło wygląda… tak… Fatalnie, prawda – ale wam się na pewno uda to zrobić lepiej :)

Mis i kot2

A poniżej wkleiłem rezultat zabawy z kawałkiem tekstu z jakiejś dyskusji z popularnego portalu. Fajnie tak pobawić się w „cenzora” – zaznaczanie konturów i wypełnianie ich „różnościami”.

Dyskusja1

No to już tylko zamażemy jakąś rejestrację i voila – gotowe :)

Auto1

jeśli znacie jakieś skuteczniejsze sposoby – piszcie i krytykujcie.

Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Monika Dudzik pisze:

    Pomocny tutek i do tego prosty:)

  2. Blogierka pisze:

    Mega! Bardzo przejrzysty i czytelny turtorial. Nawet osoby ułomne technicznie (np.ja) dzadzą radę ;). Dzięki :).

  3. Dziekuje za ten tutorial. Bede testowac. Pozdrawiam serdecznie Beata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.