Chrońmy jeże!

Dziś będzie niestandardowo. I groźnie. Aż wam się włos zJEŻy. Tematem będą… jeże. Takie właśnie stworzonka z kolcami.

Nie, nie przebiegłem do tej pory po żadnym jeżu ale jeden taki osobnik trafił do nas na działkę. I właśnie sobie na niej zimuje zawinięty w sianko, gałązki i trawy, które sobie sam przytaszczył. Dlaczego dziś będzie o jeżach? Dlatego, że okazuje się, że to są bardzo pożyteczne stworzonka, o los których warto zadbać. I dlatego też, że zafascynował mnie zapał i to co od 2007 roku robi pan Jerzy Gara na rzecz jeży.

Jerzy Gara, jeże

Fot. Tomasz Gmerek

Otóż ten emerytowany nauczyciel stworzył Ośrodek Rehabilitacji  Jeży – „Jerzy dla jeży”. I pewno w tym momencie bym mógł zostawić czytelników na jego stronie, ale dodam jeszcze kilka informacji o tych pożytecznych stworzonkach. A może jeszcze nie, zachęcę najpierw do wizyty na fanpage FB fundacji i obejrzenie przeuroczych zdjęć jeży, jak i filmików. Hitem są filmy, w których jeże w roli głównej jedzą, radośnie ciamkając, robaczki. Po chwili oglądania takiej uczty ja również poczułem głód :D

Jeże są pod ochroną bo są nadzwyczaj pożyteczne a ich pożywieniem są larwy, robaki i ślimaki. Jeże są więc owadożerne a są ssakami zmierzchowo-nocnymi – stąd pewno w znanej dziecięcej piosence stawiane jest pytanie: „Dokąd nocą tupta jeż… możesz wiedzieć jeśli chcesz…” :D Nieprawdą jest, że jeże jedzą owoce, sami to widzieliśmy, gdy pokrojone jabłko nie zainteresowało go nic a nic.

Zdrowym jeżom człowiek do szczęścia nie jest potrzebny, dlatego lepiej im nie przeszkadzać w ich konsumpcyjnym trybie życia. Jeże muszą dużo jeść, bo przesypiają prawie pół roku.

jeż

Jeże na jesieni zaczynają hibernację i po prostu idą sobie spać. Zasypiający jeż waży około 1 kilograma, gdy się budzi waży często już tylko 300g… W czasie snu jego oddech spada do 1  a serce uderza tylko 20 razy na minutę.

Jeśli podoba wam się to małe stworzonko, przeczytajcie wywiad z panem Jerzym Garą. Więcej o jeżach można przeczytać tu (jeż w ogrodzie), tu (serwis http://www.naszejeze.org/) i tu (jak zwabić jeża do ogrodu)

Ośrodek Rehabilitacji JeżyJeśli natomiast spotkacie jeża w dzień i na wasz widok nie będzie w stanie się zwinąć w kolczastą kulkę – może potrzebować pomocy. Wtedy dzwońcie do pana Jerzego, on wam wytłumaczy co i jak.

Można też wspomóc fundację przekazując jej 1% podatku:

Dla wszystkich zainteresowanych, tą formą pomocy:
nr KRS 0000163908, cel szczegółowy: jeże

Fundacja dla Jeży 1%

[Best_Wordpress_Gallery id=”8″ gal_title=”Jeże”]

Bookworm

... to ja. Uwielbiam czytać. Jak każdy mól książkowy. Od niedawna też uwielbiam audiobooki. "On the run" – zawsze w biegu, skacząc z tematu na temat. O bieganiu, o kotach i o motoryzacji. I tak sobie biegam, coraz dalej i dalej aż do maratonu w Wenecji i w Walencji. Rozgość się na blogu, skomentuj, skrytykuj. I do zobaczenia na biegowych trasach.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.