Miau!

Lotokotka

Mocca, firanka, bwotr.pl
Skacząca kotka na balkon

I co, wskoczyłam!

Cykl „kocie archeo” rozrasta się, tym razem wpis z listopada 2007 roku. „Za udział wzięła” tradycyjnie Mocca, ale warto wspomnieć też o nowej kociej aktorce – ale aby ją poznać, musicie tekst doczytać do końca. Zapraszam:)


– Spójrz, Puchatku – rzekł nagle Prosiaczek – coś tam siedzi na Sośnie.
– Tak, coś tam siedzi – przyznał Puchatek patrząc uważnie w górę.
– Tam siedzi jakieś Zwierzę.
Prosiaczek złapał Puchatka za ramię na wypadek, gdyby Puchatek się przeląkł.
– Czy to jest jedno z tych Dzikich Zwierząt? – zapytał patrząc w przeciwną stronę.
Puchatek skinął łebkiem.
– To jest Mocca – powiedział.
– A co robią Mokki? – spytał Prosiaczekz iskierką nadziei, że nic.
– One zaczajają się w gałęziach drzew i spadają na tego, kto przechodzi pod spodem – rzekł Puchatek – Krzyś mi o tym powiedział.
– Może my lepiej nie będziemy przechodzić pod spodem, Puchatku? Żeby ona tylko przypadkiem nie zleciała i czegoś sobie nie zrobiła…
– One sobie nigdy nic nie robią – rzekł Puchatek – bo to są Świetni Zlatywacze. Prosiaczek czuł w dalszym ciągu, że byłoby rzeczą nierozsądną znaleźć się pod Świetnym Zlatywaczem, i właśnie miał już zamiar prędziutko pójść z powrotem po coś, czego zapomniał, gdy Mocca zawołała do nich z góry: – MIAU! MIAU!
Mokki zawsze tak robią – rzekł Puchatek mocno zaciekawiony. – Wołają „MIAU! MIAU!!”, a kiedy patrzy się w górę, zlatują na dół na tego, kto patrzy.
– Ja patrzę w dół! – zawołał Prosiaczek tak głośno, aby Mocca nie popełniła czasem czegoś nie­stosownego.
(na podstawie A.A. Milne, Chatka Puchatka)

Ten przydługi wstęp wprowadza nas w atmosferę dzisiejszego odcinka.
Już Krzyś i Puchatek ostrzegali nas przed czającymi się na drzewach (i nie tylko) Dzikimi Zwierzętami. Ale nikt nie powiedział jak te Dzikie Zwierzęta dostają się w różne dziwne miejsca, skąd później atakują.

Jednym z miejsc letniego występowania Mokki jest suszarka na balkonie. Na suszarce znajduje się karton, żeby Mokka skacząc po suszarce nie została zbyt gwałtownie odcedzona . Ale w jaki sposób wchodzi się na tę platformę?  Poddajmy się małemu testowi…

A/ Stoimy pod i miauczymy głośno tak długo, aż nas nie podniosą?
B/ Podchodzimy pod i tak długo podskakujemy aż wskoczymy?
C/ Kładziemy się pod suszarką i czekamy aż opadnie na ziemię z okazji jesieni?

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie – kto wybrał którąkolwiek z odpowiedzi, chyba żywego kota nie widział na oczy.

Otóż na suszarkę dostajemy się tak:
Słyszymy galop małych czarnych łap, darcie pazurów podczas nawrotu bojowego pomiędzy kuchnią a przedpokojem, poślizg (kszyt-kszszyt-kszyt), ostatnie poprawki kursu… i …. odbicie na środku pokoju balkonowego, lot (2 do 2,5m ) POPRZEZ FIRANKĘ zabierając ją ze sobą i ostatecznie słyszymy łomot stanowiący miękkie (???) lądowanie na 4 łapy!

Mocca na balkoniePróbowaliśmy to obfocić, ale nie mamy kamery działającej poklatkowo…

po skoku

Nie widział ktoś przelatującej nisko czarnej kotki?

Mocca z upodobaniem wskakiwała na wszystko i wszędzie, ze szczególnym uwzględnieniem pleców. Ludzkich pleców. Obecnie – po siedmiu latach –  jej rolę przejęła Arya, która pojawia się znikąd, żeby wylądować w najmniej spodziewanym momencie na ludzkich plecach. Jest dwa razy bardziej skoczna, niż Mocca kiedykolwiek była. Przyziemia bardzo niespodziewanie i „cumuje” całym poczwórnym kompletem pazurków.

Po udanym lądowaniu idzie spać.

Dobranoc! (koty na noc…)


8 Comments

  1. Zuzanna Królikowska

    Jak się dostać na suszarkę to najpiękniejszy opis kociego „szwungu” jaki w życiu czytałam/ słyszałam itp! :-)
    Wielkie dzięki, you made my day!

    • Dziękuję w imieniu naszych 2 latających futer :) Co ciekawe, jedno z nich teraz śpi, drugie goni po całym mieszkaniu papierową kulkę. Pozostaje nam już tylko wyjaśnić, która z nich wytarmosiła od młodego 2 pluszowe szczurki ;)

  2. Dina Hoppe

    Och uwielbiam koty! są takie zabawne a ten na zdjęciach wygląda niesamowicie taki usadowiony między tkaninami! tylko gałki widać :D

    • Są bardzo zabawne, choć czasem się chce je udusić albo przynajmniej przywiązać gdzieś na dłużej ;)

  3. Coś mi ostatnio czarnego przeleciało. A nie, to nie mogła być ona. To kot sąsiadów. :) Albo te Twoje koty są tak fantastyczne, albo tak fantastycznie o nich piszesz. Albo jedno i drugie. Aż chce się je mieć.:)

  4. Kasia

    A goscie dostaja przed wejsciem kamizelki kocioodporne ? :)

    • Przyjemność posiadania kota na plecach zarezerwowana jest tylko dla domowników :) Za to Mocca uwielbia penetrować damskie torebki, bardzo przytulnie w nich się czuje ;)

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme by Anders Norén