Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, słoneczna pogoda nastraja nas do ukradkowego zerkania w kalendarz i rozważań, dokąd w tym roku wybrać się na urlop.

Gdy ktoś mnie pyta, dokąd wybieram się na urlop, zazwyczaj tracę ostrość wzroku i przenoszę się myślami do Hiszpanii, na Wyspy Kanaryjskie. Tak, zazwyczaj stajemy na głowie by na urlop wybrać się właśnie tam, choćby na okupiony wyrzeczeniami budżetowymi tydzień wypoczynku.

Drzewo Smocze Drago Milenario

Drzewo smocze – Drago Milenario

Co w tych wyspach jest tak wyjątkowego, że przyciągają mnie i moją rodzinę od lat, do tego stopnia, że kiedyś z zapałem podjęliśmy naukę języka hiszpańskiego?

Wyspy Kanaryjskie

Kanary leżą sobie niespełna 100km od zachodnich wybrzeży Afryki. Archipelag składa się z siedmiu większych wysp i kilku pomniejszych. Panuje tam klimat oceaniczno-subtropikalny, ale warto wiedzieć, że na każdej z wysp można spotkać kilka-kilkanaście lokalnych klimatów – a to ze względu na górzyste ukształtowanie terenu, co jest również niesamowitą zaletą turystyczną.

W okresie wakacyjnym na pewno można nastawić się na duże nasłonecznienie, które nie jest bardzo uciążliwe, dzięki oceanowi otaczającemu i chłodzącemu wyspy. Gdy wysiada się z samolotu na Balearach czujemy upał i męczącą wilgotność. Na Kanarach? Bywa rześko i bardzo, bardzo urokliwie…

Palmitos Park palmy

Palmitos Park – ach ta zieleń…

Ciekawy jest fenomen kosztów wypoczynku zależnie od lokalizacji, obserwowany przez nas od lat. Wyprawa na Kanary wydaje się drogim kierunkiem, ale zazwyczaj to pobyt w Hiszpanii kontynentalnej jest droższy, podobnie jak wizyta na Balearach. Być może rolę tu odgrywa odległość, turyści wolą wypoczywać bliżej, lecieć na miejsce krócej. Kanary są odległe od Polski o ponad cztery tysiące kilometrów.

Wyspy Kanaryjskie – którą wybrać?

A to już trzeba wczytać się i dokonać samodzielnego wyboru. Pomocnym tu będzie przewodnik po Wyspach Kanaryjskich, który moim zdaniem idealnie przedstawia to, co można na nich znaleźć.

Teneryfa

Naszą przygodę z Kanarami rozpoczęliśmy ponad dekadę temu, zaczynając od zwiedzania Teneryfy. To była absolutna magia, przeniesienie się na obszar Wysp Szczęśliwych (bo to drugie miano tych wysp). Oszałamiające widoki, przyroda, zieleń, zderzona z czernią piasku wulkanicznego na plażach. Punktem obowiązkowym jest wizyta na (lub pod) najwyższym szczytem – el Teide.

Po drodze przejeżdża się przez warstwę chmur, by pojawić się na kamiennym pustkowiu, które było niegdyś scenerią Gwiezdnych Wojen…

W drodze na Teide

w drodze na Teide – morze chmur

Skorzystaliśmy oczywiście z innych uroków turystycznych – plażowaliśmy na złotym piasku przywiezionym z Afryki na sztucznej plaży, zjeżdżaliśmy z ramp w  Siam Park  gdzie też Młody się wybawił setnie w wodnym miasteczku, no i byliśmy w Loro Parque.

Gran Canaria
Dunas de Maspalomas

nie ma, nie ma wody na pustyni…

Kolejna wyprawa przeniosła nas na na Gran Canarię – poczuliśmy się jak na pustyni na Dunas de Maspalomas, nieopodal której leży Palmitos Park, w którym uczestniczyliśmy w rewelacyjnym pokazie ptaków drapieżnych.

Palmitos Park pokaz ptaków drapieżnych

ptaszek z charakterem – Palmitos Park

Do tego codzienne kąpiele w oceanie,

Kąpiele w oceanie Gran Canaria

smakowanie lokalnych potraw i wytrwałe odkrywanie atrakcji wypożyczonym samochodem.

A było co zwiedzać – kolonialna architektura, Puerto de la Cruz muzeumspalone słońcem rezydencje, folklorStroje ludowe Teneryfa

skały, muzea – naszym zdaniem Hiszpanie potrafią w rewelacyjny sposób przybliżać turystom swoją kulturę i historię, nie tracąc przy tym autentyczności i podsycając umiejętnie zainteresowanie, dzięki rewelacyjnym mapom, przewodnikom, kuponom zniżkowym i darmowym wycieczkom sponsorowanym.

Puerto de la Cruz widok na ocean ogród botaniczny

Ogród botaniczny w Puerto de la Cruz

Z każdego z tych pobytów wracaliśmy oczarowani przyrodą, jej odmiennością od naszej, zauroczeni błękitem nieba, szumem oceanu i objedzeni lokalnymi potrawami…

Gran Canaria Puerto de Mogan - Wyspy Kanaryjskie

Puerto de Mogan, Gran Canaria

Fuerteventura i Lanzarote

A jeszcze wciąż (mam nadzieję) przed nami odkrywanie pozostałych wysp, opisanych we wspomnianym przewodniku – Fuerteventury (czyli dosłownie tłumacząc: wyspy mocnych wiatrów, bądź mocnej przygody – jak to podają źródła) oraz Lanzarote: surowej, wulkanicznej, zupełnie innej od pozostałych wyspy, która według mitologii greckiej jest przedsionkiem Hadesu).

Każda z wysp oferuje też nieograniczone możliwości aktywnego wypoczynku, od ścieżek spacerowych, poprzez szlaki turystyczne, rowerowe, wszelkie aktywności wodne (windsurfing), podwodne (nurkowanie i wyprawy łodzią podwodną do obserwacji fauny oceanicznej)

– oczywiście też biegowe, które sobie co prawda sam zorganizowałem, ale znam takich, co biorą udział w zawodach biegowych właśnie na Kanarach.

Porady praktyczne

  • Trzeba i warto nastawić się na aktywne zwiedzanie. Przyroda nieożywiona i ożywiona wywołuje zachwyt. Góry, skały, drzewa i rośliny, ocean, plaże i ostre urwiska, no i oczywiście zwierzęta – przygotujcie dużo miejsca na kartach pamięci, to jest inny, rajski świat, który warto odwiedzać też i po powrocie zdjęcia i filmy z wakacji.
  • Są już przeloty bezpośrednie z polskich lotnisk, lot jest długi (4-5 godzin), uwaga na zmianę czasu na miejscu (1h do tyłu – czasy wylotów/przylotów są podawane dla stref czasowych lotnisk). My kiedyś korzystaliśmy z wylotów z Berlina, dokupując niedrogi nocleg przed wylotem wraz z parkingiem strzeżonym (oferta „park and fly”), a ostatnio wylatywaliśmy z Pyrzowic, godzinę jazdy od domu.
  • Ceny żywności są porównywalne z polskimi, dużo tańsze jest paliwo.
  • Warto rozważyć opcję rezygnacji z transferu autobusowego do i z hotelu na rzecz wynajmu pojazdu na cały czas pobytu.
    Wyspy Kanaryjskie - widok z trasy

    przekrój skał widziany z poziomu drogi

    Najtańsze wypożyczalnie są na lotnisku, oczywiście auto należy brać z opcją pełnego ubezpieczenia. Uwaga na tanie opcje internetowego wynajmu, w których cena startowa rośnie niebotycznie po dodaniu pełnego ubezpieczenia, drugiego kierowcy, fotelika dla dziecka i braku kaucji za wynajem.  Zwrot zazwyczaj wymagany jest z pełnym bakiem (stacje benzynowe są przy każdym lotnisku). O tankowaniu w Hiszpanii już raz pisałem – polecam ten miniporadnik.

  • Parkingi to spory problem, zaparkowanie pod hotelem graniczy z cudem, ale kilka przecznic dalej zazwyczaj są dogodne miejsca parkingowe.
  • Mirador to punkt widokowy. To w takim miejscu warto się (bezpiecznie) zatrzymać i zrobić zdjęcia – atrakcja gwarantowana.
  • Uwaga na kolory krawężników – przy żółtych jest zakaz parkowania, co jest zazwyczaj przejrzyście oznaczone.