Tag: bieganie w lesie

Bieg w Pszowie Relacja 2

Ślisko i czadowo — relacja z XI Biegu o puchar burmistrza Pszowa

Każdy bieg jest wyjątkowy — choćby startowało się w nim po raz piąty, a trasę znało na pamięć, dzięki weekendowym leśnym wybieganiom. Zawody biegowe to sposobność naładowania się pozytywną energią, która generuje się nie tylko na trasie, ale i podczas spotkań przed i po biegu; taka energia wystarcza na długo — aż do kolejnych startów....

15

„Sekretne życie drzew”, Peter Wohlleben (audiobook)

Lubicie biegać po lesie? Każda wyprawa biegowa do lasu to wspaniała energetyczna przygoda, niezależnie od pory roku. Wielokrotnie wrzucałem na blogu galerie z leśnych wycieczek, choć rzadko sportretowanymi bohaterami były pojedyncze drzewa, zazwyczaj był to bohater zbiorowy – las. „Idę biegać do lasu” i taki mnie otaczał podczas krótszych czy dłuższych wybiegań lub podczas zawodów...

Górska Przygoda III 2016 9

Górska Przygoda III w Wiśle – relacja

Rok temu wystartowaliśmy w drugiej edycji wiślańskiej „Górskiej przygody”. Bieg nas oczarował do tego stopnia, że oczywiście postanowiliśmy wystartować również w roku 2016. A jak to bywa przy powtórkach biegów, podświadomie obawiałem się czy będzie równie interesująco jak rok temu. Przed rokiem była świetna organizacja, cudowna jesienna pogoda (złota polska jesień), trasa odurzała nas wspaniałymi...

Bieganie w lesie 26

Bieganie po lesie – powrót

Niedziela, 7.15 – dzwoni budzik (biegacze to są zdrowo kopnięci, nie?), automatycznym ruchem wyłączam sygnał. Czas wstawać, choć to ponowna pobudka, o 5.25 koci głód wymusił moje lunatykowanie do kuchni i obfite sypanie chrupek w okolice kocich miseczek (próbowaliście kiedyś sypać chrupki z zamkniętymi oczami?). O 7.15 dopaszczowa aplikacja poniższego śniadanka i kilka łyków herbaty....

podkopany buk, w poszukiwaniu wiosny bwotr.pl 0

Bieganie w lesie – w poszukiwaniu śladów wiosny

  Bieganie w lesie to zawsze bardzo kusząca opcja. Dziś wybrałem się do krzyżkowickiego lasu w poszukiwaniu śladów wiosny. Co prawda wiosna ma jakieś egzystencjalne rozterki czy przyjść, czy nie, ale nie poddałem się zimnu i wiatrowi i pojawiłem się w leśnych ostępach. Jeszcze w poniedziałek biegłem w krótkich spodenkach, w czwartek niby też, ale dziś...