Tag: humor

55

Ona, on i kubek

Codzienność to szarość. To poranne ziewanie i letarg przed ekranem komputera. Czasem jednak gdzieś chytrze pod ścianą przemyka zwinny cień. Może i ten cień by umknął mojej percepcji, gdyby nie jego zaskakujące kolory. I blask. Tak właśnie bywa z konkursami, które działają na mnie jak soczyste ukłucie oszczepem w mniej reprezentacyjną część mojej osobowości.  Uwielbiam startować...

zupa blendowana tytuł 26

Blender w opałach czyli historia pewnej zupy

Mężczyzna w kuchni, jeśli nie posiada specjalistycznych certyfikatów i kierunkowego wykształcenia, to zawsze jest postać zabawna. Choć nawet najzagorzalsze feministki przyznają, że i takowy czasem potrafi coś jadalnego ugotować. Zaznaczają wtedy jednak  szybko, że matematyczne szanse to są nawet na to, że rozłożony zegarek w szufladzie, na skutek rytmicznego otwierania i zamykania szuflady, może zostać...

Rozbieg 17 64

Rozbieg 17. tygodnia

Trochę opóźniony, to fakt, ale za to bardzo, bardzo intensywny. Pod tym adresem niedługo będzie sporo zmian (wizualnych) ale droga do nich daleka. W każdym razie – Zaczynamy! Bieganie Wczoraj wraz z Tomkiem czyli mgr. inż. Aniołem oraz Sylwkiem wyruszyliśmy dzielnie do Cieszyna na Fortuna Bieg Uliczny. Wspaniały bieg którego część odbywa się po polskiej...

primaaprilis2016 18

Obóz biegowy w Kenii

Po ubiegłym Prima Aprilisie miałem mocne postanowienie: nie zrobię żadnego wkrętu.  Po prostu nie. Poprzedni, dość spontaniczny dowcip żył na tyle długo, że sam zacząłem się obawiać, że stanie się kiedyś w końcu prawdą. Jak to było rok temu oczywiście możecie przeczytać pod tym linkiem. Ale moja wytrwałość została przełamana przez charakterystyczne smyranie za uchem....

Powoli. Po prostu 27

Powoli. Po prostu

Ciemna noc, słyszę spod stołu rytmiczne chrapanie kota, który śpi na krześle. Co pewien czas senna czarna łapa trąca moje kolano, jakby upewniając się, że wszechświat jest nadal w tym miejscu, w którym jeszcze przed chwilą był. Czytam kolejny wpis Artura z blogu Powoli. Po prostu. I nadziwić się nie mogę jak bardzo interesująco można opisać poszukiwanie...

Historia klucza 42

Historia pewnego klucza

Godzina 10.00, jestem sam w biurze. Postanawiam wyjść na chwilę do toaletowego przybytku odosobnienia. Na biurku leży telefon, wrzucam go do kieszeni – właściwie nie wiem po co. Odruch. Zgarniam z biurka klucze, automatycznie zamykam drzwi na dolny zamek. To jest biurowiec, jestem w odległym skrzydle budynku, na ostatnim piętrze, na końcu korytarza do tego,...

Pradem go! Bwotr.pl 43

Prądem go!

Dziś, zainspirowany przez Blogierkę i Artura z bloga Powoli. Po prostu. dołączę do tych, co się samoumartwiają swoimi „epickimi działaniami”, nad którymi winna być zaciągnięta zasłona milczenia. Na chwilę uniosę ją – a Wy się pośmiejcie. Tylko nie zdradzajcie innym, że ja aż tak zdolny jestem, co? Pamiętacie wiersz Tuwima „Pstryk”? Kończył się tak: (…)...

42

Uśmiech biegacza za 50 zł

Kilka dni temu Bookworm opowiedział we wpisie historię o tym, jak przy okazji spotkania „Trzech Króli” musiał przypomnieć sobie antyczną japońską sztukę walki Uciekaido! Jemu się udało, ja natomiast zostałem dziś pojmany… i było to raczej Złapaido! Ale po kolei… Ledwo opublikowałem post o kolejnym tygodniu przygotowań do maratonu, w którym na końcu zachęciłem czytelników...

Trzech króli 39

Trzech króli, Studzienka i … „uciekaido”

Mam ostatnio lenia. I to takiego, który z domu wychodzić nie chce. Fachowo się ponoć powinno zaliczyć po sezonie okres „roztrenowania”, ale ze mną jest ten problem, że za tydzień mam bieg „domowy”, czyli leśny cross na 12km więc powinienem błyszczeć formą i och, ach jaki czas wykręcić. A mnie się nie chce. Okres świąteczny,...

4. Bieg po moczke i makowki relacja 27

4. bieg po moczkę i makówki – relacja

Uczestniczyliście kiedyś w biegu, w którym za najlepszy doping na trasie przewidziana jest nagroda? Biegliście kiedyś w grupie kilkuset przebierańców na dystans 10km, śpiewając skoczne piosenki i śmiejąc się w głos? Bo ja już raz tak. Prawie równo rok temu, jako biegacz neofita, uczestniczyłem w najweselszym biegu w regionie, w biegu, który wynalazł oczywiście niezawodny mgr...

Jak zrobic Meksykanina 32

Jak zrobić Meksykanina? Poradnik

Jak zrobić Meksykanina na bieg lub Halloween? Na bieg po moczkę i makówki czekałem cały rok. Skłamałbym pisząc, że myślałem cały rok nad przebraniem, ale … Cały czas po głowie mi chodziło, w co też by się można przebrać. Rok temu był Szejk. Tym razem – ze względu na kwestię emigrantów – to nie mógł być Arab....

Lodowisko Pszów w nocy 33

A pies z tym lodowiskiem

Wkurza mnie smog. Strasznie. Wisi taka śmierdząca chmura przekroczeń normy. Jeśli bieganie – to tylko w lesie a tam mogę jechać tylko w niedzielę. Wobec tego wyciągnąłem łyżwy i poszedłem na lodowisko. Akurat ono jest oddalone od emitentów kominowych. Wieczór wcześniej zastanawiałem się czy brać telefon, bo może jakąś fotkę ciekawą zrobię. Ale, że na...

Prośba o prospekty 66

„Prośba”

Urocze lata osiemdziesiąte. Było śmiesznie i dość siermiężnie. Dzieciństwo miałem bardzo wesołe, choć w pełni socjalistyczne.To było tyle lat temu, że obecnej młodzieży pewne rozrywki czy wydarzenia mogą jawić się jako opowieści z kart lektur szkolnych. Janko Muzykant, Koziołek Matołek, Bookworm on the run. Telefony tarczowe. Brak internetu. Miasto górnicze. Osiedle z wielkiej płyty. Szkoła, sklepy, poczta.  Gdzieś...

Wysuszona reklamacja 54

Wysuszona reklamacja

Czasem nadchodzi ten dzień. Gdy uruchamiasz urządzenie domowe, które od zawsze towarzyszy Ci podczas pośpiesznych minut poranka, a odgłos jego pracy – o ile nie jest to brak odgłosu – upewnia Cię, że brak już nadziei dla niego i dla Ciebie. Już wiesz, że urządzenie to będzie potrzebowało już tylko serwisu terminalnego. A Ty użyszkodniku niestety...

Liebster award 80

Liebster award – 11, 11, 5!

Ha, ja to mam szczęście, zostałem potrójnie nominowany do Liebster Award za co serdecznie dziękuję i czuję się wyróżniony. Osoby te ryzykowały życiem, które do tego traciłyby w długi i wymyślny sposób – wiedziały, jak bardzo nie lubię tego typu łańcuszków. Postawiły na szali to co miały najcenniejszego i … dlatego mój szacunek dla nich...