Tag: maratończyk

medal maraton Valencia 15

Maraton Valencia 2017- zawody

Trasa maratonu W części nazwanej prologiem opisaliśmy dni poprzedzające start. Wieczorem przed startem poświęciliśmy po raz kolejny chwilę na przestudiowanie trasy biegu. Była bardzo ciekawa, prowadząca zarówno po okolicach starego miasta, jak i nadmorskich. Była bardzo płaska, choć kręta, a punkty odżywiania i nawadniania miały być umieszczone co 5 kilometrów. Dla mnie natomiast istotne było,...

3

23. Maratona di Roma – relacja cz. 2

W pierwszej części relacji opisałem dwa dni w Rzymie poprzedzające start. Dziś opowiem o samym biegu w 23. Maratona di Roma, który miał miejsce 2 kwietnia. Przed startem Obudziliśmy się wczesnym rankiem przed godziną 6:00, a pierwszą czynnością było spojrzenie za okno.  Przez ostatnie dwa dni pogoda w Rzymie była wyśmienita, słoneczko, niezbyt gorąco. Natomiast...

Maraton w Rzymie tablica podpisy 8

23 Maratona di Roma – relacja cz. 1

Niemal dokładnie rok po starcie w maratonie w Paryżu i niecałe pół roku po maratonie weneckim odwiedziłem kolejne piękne miejsce, celem przebiegnięcia dystansu 42 195 m oraz doświadczenia atmosfery wielkiej biegowej imprezy. W niedzielę 2 kwietnia stanąłem na starcie 23 Maratona di Roma. Tym razem nie towarzyszył mi Paweł, a moimi kompanami w wyprawie byli...

maraton-odpowiedz 17

Maraton – w poszukiwaniu odpowiedzi

Dziś krótki tekst będący odpowiedzią na moje wątpliwości: dlaczego to właśnie maraton miał zmienić moje życie biegowe. I czy pobiegnę kiedyś maraton jeszcze raz. Bo ewidentnie zmienił. A czy znowu pobiegnę maraton? O tym za chwilę. Po co ten maraton? Przed maratonem w Wenecji zadawałem sobie pytanie: po co ja właściwie w tę całą imprezę się...

39

31. Venice Marathon – relacja cz.3

Maraton zaczyna się po 30 km Czytający pierwszą i drugą część relacji z weneckiego maratonu, przebiegli z nami już trzy pierwsze dziesiątki kilometrów. To może brzmieć jak zużyty slogan, ale to fakt, że prawdziwy bieg na tym dystansie zaczyna się właśnie wtedy.  Tym razem niech opowieść zacznie Paweł. Jeśli dobrze kojarzę, około 30 kilometra był...

Droga do Venice Marathon 45

Droga do 31 Venice Marathon

[Paweł] : No i stało się. Za 9 dni, czyli 23 października o godzinie 9.40 stanę na starcie maratonu w Wenecji. Z każdym dniem napięcie rośnie; gdy patrzę na siebie rano w lustrze, widzę w oczach nieme pytanie: Czy dam radę? I zastanawiam się jak do tego doszło, że w dwa lata od rozpoczęcia biegania...

14

W trybach Inżynierii Biegania – wrzesień

Tryby Inżynierii Biegania obracają się coraz skuteczniej. Za pasem już październik, pod koniec którego zmierzę się z królewskim dystansem. Pewno już i tak domyśliliście się, widząc długość i intensywność moich wybiegań, do czego się przygotowuję. Pozostały trzy tygodnie. I jestem dobrej myśli. Teraz już wiecie wszystko – Bookworm po dwóch latach biegania przymierzy się do...

Sierpień w trybach Inżynierii Biegania 4

W trybach Inżynierii Biegania – sierpień

Spójrzcie na tego Bookworma w trybikach Inżynierii Biegania. Wciągnięty w bieganie bez reszty! Sierpień to mój dotychczas najmocniej przepracowany biegowo miesiąc. Pięć treningów w tygodniu przełożyło się na satysfakcję z osiągniętej „życiówki” podczas II Rudzkiego Półmaratonu Industrialnego. O tym dlaczego i jak trenuję pod okiem rybnickiej Inżynierii Biegania poczytacie wybierając kategorię: „W trybach Inżynierii Biegania„. Teraz...

W trybach Inżynierii Biegania Lipiec 3

W trybach Inżynierii Biegania – lipiec

Lipiec to już trzeci miesiąc mojego „planowego” biegania z Inżynierią Biegania. Tradycyjne przypomnienie skąd się współpraca z Inżynierią wzięła, i jak przebiegała w maju oraz w czerwcu. Ten miesiąc należał do trudnych jeśli chodzi o bieganie, i nawet nie chodzi mi tu o sam wybiegany kilometraż ale o trudności z bieganiem podczas urlopu. Ale po...

Czerwiec Inżynieria Biegania 19

W trybach Inżynierii Biegania – czerwiec

„W trybach Inżynierii Biegania” część czerwcowa. Wczorajszymi pięcioma kilometrami zamknąłem kolejny miesiąc planowego biegania z Inżynierią Biegania. Dla przypomnienia – w poprzednich odcinkach opisywałem dlaczego zacząłem biegać wg ustalonego przez trenera planu oraz jak minął mi pierwszy miesiąc trenowania. Dziś piszę o czerwcu, zdecydowanie bardziej przebieganym miesiącu niż poprzednio. Jak często, jak intensywnie? Pierwsze wrażenie,...

17

W trybach Inżynierii Biegania – maj

Miesiąc temu w tekście Inżynier w trybach Inżynierii Biegania opisywałem co wpłynęło na moją decyzję o zgłoszeniu się do rybnickiej Inżynierii Biegania po PLAN. Ani się obejrzałem, pierwszy miesiąc współpracy minął szybko niczym Kenijczyk polskich biegaczy w kolejce po czeki za wygraną. Co się w tym miesiącu zmieniło w moim bieganiu, pełen zdziwienia, opisuję poniżej. Tekst jest w...

Inżynieria Biegania - Rybnik 35

Inżynier w trybach Inżynierii Biegania

Zdarzają mi się (stanowczo zbyt rzadko) takie ulotne momenty, w których używam rozumu, w których udaje wymyślić mi się COŚ. Zazwyczaj impulsy w moim mózgu przeskakują sobie leniwie z lewa na prawo, bądź prawa na lewo, sporadycznie wywołując jakieś spięcia czy zwarcia w neuronach. Złośliwi twierdzą, że gdy nawet coś już wymyślę, to albo zapominam co,...

60

Rozbieg 15. tygodnia

Otwieramy kolejny tydzień. Za oknem pochmurno i nieciekawie, poniżej pakiet rozweselający, energetyzujący i nadający tygodniowi sens. Bo gdy się trochę odprężymy, poczytamy, pośmiejemy – kolejnych 5 roboczych dni winno śmignąć niczym mgnienie oka. Start! Bieganie Najważniejszy wpis Tomka. Przebiegł maraton w Paryżu i błyskawicznie przygotował świetną relację! Co prawda potem ogarnęło go głębsze zastanowienie, bo...

24

Jak wyleczyłem poparyską depresję biegacza

Był środowy poranek 6 kwietnia. Niecałe 3 doby po zakończeniu maratonu Paryskiego.  Poczułem się dziwnie. Dwa poprzednie dni działo się ze mną coś, co mogłem nazwać tylko po-maratonową euforią. Trzymały mnie emocje, adrenalina prawdopodobnie wciąż krążyła w żyłach. Co chwila ktoś pytał mnie jak było, opowiadałem, więc wciąż wracałem w myślach do biegu. Zmontowałem film,...

21

40 Paris Marathon – relacja

W piątek, 1 kwietnia opublikowałem przedostatni post z cyklu 15 kroków do Paryża, gdzie opisałem przygotowania do startu w 40-stym jubileuszowym Paris Marathon. Dziś pozostało postawić kropkę nad „i”, opisać krok piętnasty, który nastąpił po czternastu tygodniach treningów, a więc zrelacjonować sam bieg. W sobotni poranek 2 kwietnia obudziłem się wyjątkowo spokojny, jakby całe zdenerwowanie...