Tag: Venice Marathon

6

Alfabet maratońskiej wyprawy do Wenecji

A oto wesołe podsumowanie naszej przygody maratońskiej, w formie alfabetu. Całą historię możecie znaleźć klikając w to wspaniałe włoskie miasto:. Przygotowania jak i trzy części relacji. To one wprowadzą Was w to, co się działo przed moim pierwszym maratońskim startem – jak i tym, co przeżywał Tomasz. Gotowi? Aura. Pojęcie przed biegiem kojarzące się mgr. inż Aniołowi...

39

31. Venice Marathon – relacja cz.3

Maraton zaczyna się po 30 km Czytający pierwszą i drugą część relacji z weneckiego maratonu, przebiegli z nami już trzy pierwsze dziesiątki kilometrów. To może brzmieć jak zużyty slogan, ale to fakt, że prawdziwy bieg na tym dystansie zaczyna się właśnie wtedy.  Tym razem niech opowieść zacznie Paweł. Jeśli dobrze kojarzę, około 30 kilometra był...

Venice Marathon relacja cz2 27

31. Venice Marathon – relacja cz. 2

Część pierwsza relacji pozostawiła nas na starcie w miasteczku Stra, równe 42195 metrów przed metą w Wenecji. W strefach startowych zostaliśmy ustawieni według dotychczasowych wyników. Rozdzieliliśmy się, gdyż Tomek startował z sektora trzeciego, ja natomiast z ostatniego.  Dla mnie najważniejszym pytaniem było, czy spotkamy się na mecie. Dopiero kolejną kwestią było – czy i jak dobiegnę....

Venice Marathon relacja 27

31. Venice Marathon – relacja cz. 1

Wczesne niedzielne październikowe popołudnie. Wenecki Park Giardini Pubblici. Na trawie pod drzewem siedzi dwóch wyraźnie zmęczonych życiem panów po czterdziestce. Wokół porozrzucane butelki, skórki bananów i pomarańczy, reklamówki… Patrzę na Pawła i widzę, że myślami odpłynął daleko – niczym wenecki gondolier porwany niespodziewanym tsunami. Wygląda na to, jakbyśmy siedzieli tu od poprzedniego wieczora i mieli za...

Droga do Venice Marathon 45

Droga do 31 Venice Marathon

[Paweł] : No i stało się. Za 9 dni, czyli 23 października o godzinie 9.40 stanę na starcie maratonu w Wenecji. Z każdym dniem napięcie rośnie; gdy patrzę na siebie rano w lustrze, widzę w oczach nieme pytanie: Czy dam radę? I zastanawiam się jak do tego doszło, że w dwa lata od rozpoczęcia biegania...

24

Jak wyleczyłem poparyską depresję biegacza

Był środowy poranek 6 kwietnia. Niecałe 3 doby po zakończeniu maratonu Paryskiego.  Poczułem się dziwnie. Dwa poprzednie dni działo się ze mną coś, co mogłem nazwać tylko po-maratonową euforią. Trzymały mnie emocje, adrenalina prawdopodobnie wciąż krążyła w żyłach. Co chwila ktoś pytał mnie jak było, opowiadałem, więc wciąż wracałem w myślach do biegu. Zmontowałem film,...