Zza kierownicy

Jak poprawnie ustawić lusterka


Niedawno trafiłem na którejś z anglojęzycznych stron na infografikę jak poprawnie ustawić lusterka w samochodzie. Przeskoczyłem po niej wzrokiem i … Ups. Wróciłem, przeczytałem tym razem już bardzo dokładnie. Ponad 20 lat za kółkiem i … Tak. Jeździłem ze źle ustawionymi lusterkami!


Dawno, dawno temu

Nauczono mnie ustawiania lusterek tak, aby widzieć w krawędziach lusterka klamki pojazdu. I tak jeździłem do ubiegłego tygodnia. Widok w lusterku wyglądał o tak:

Jak poprawnie ustawić lusterka

Tymczasem takie ustawienie jest BŁĘDNE!

Ten sposób ustawienia lusterek dubluje to, co widzimy w lusterku wewnętrznym. Nie ma potrzeby nakładania obrazów z lusterka wewnętrznego i bocznych. Boczne lusterka mogą doskonale pokazywać to co dzieje się – jak sama nazwa wskazuje – z boków pojazdu. Likwidując martwe pole.

Szybko przejrzałem internetowe poradniki, również na youtube i okazuje się że dobre 75% instruuje źle! Włącznie ze szkołami nauki jazdy.

Więc jak poprawnie ustawić lusterka?

Jeden dobry obraz jest wart 1000 słów, więc popatrzcie poniżej.

Obrazek pierwszy – cztery pojazdy na drodze. „Tradycyjne” ustawienie lusterek to obrazki 3 (środkowe lusterko jest ustawione cały czas tak samo), 2 oraz 5. W bocznych lusterkach widzimy boki własnego pojazdu i zupełnie niepotrzebnie żółty pojazd jadący za nami. Przecież go widzimy doskonale w lusterku wewnętrznym! Niestety nie widzimy przy takim ustawieniu czerwonego pojazdu, który cały chowa się w „martwym punkcie” po lewej stronie pojazdu. Czyli jeśli w tym momencie byśmy przeskoczyli na lewy pas bez obrotu głowy w lewo – pewna kolizja.

Teraz popatrzmy na prawidłowe – „nowoczesne” ustawienie lusterek (obrazki 1/3/4). Nareszcie widzimy czerwony pojazd w lewym lusterku. I mamy pełny obraz sytuacji wokół naszego pojazdu.

Jeszcze raz to samo ale z zaznaczonym polem widzenia. Lewa strona – tak ustawiałem lusterka kiedyś. Prawa – jak ustawiam teraz.

Tu już rysunek nie wymaga dłuższego komentarza.

Jak poprawnie ustawić lusterka

Akurat ostatnio kilka razy przejeżdżałem kilkadziesiąt kilometrów autostradą oraz przez miasto rond, czyli Rybnik. Z przyjemnością zaobserwowałem bardzo dużą różnicę w kontroli przestrzeni po bokach i za pojazdem. W pełni widziałem co się dzieje na pasach rozbiegowych czy na pasie, który zamierzałem zająć.

Do tego czasem wystarczy lekko wychylić się na siedzeniu tak, aby w pełni zobaczyć co dzieje się po lewej/prawej stronie pojazdu. Nic dodać, nic ująć. Potestujcie.

Pewno jeszcze warto wspomnieć, że każde przestawienie fotela wymaga „dostrojenia” lusterek. Ale to już przecież wiecie.


 Jeżeli spodobał Ci się ten tekst, lub jeśli masz do niego uwagi – zapraszam na fanpage bloga – zostaw komentarz, polub profil lub napisz do mnie prywatną wiadomość.

Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz tekst dalej, korzystając z którejś z poniższych ikonek. 

25 Comments

  1. Jano

    A potem się dziwić , że tyle motocyklistów ginie . Szok !
    Ustawianie lusterek w celu zwiększenia martwego pola ? Ludzie dajcie sobie spokój z takimi poradnikami.
    Popatrzcie wyraźnie na te zdjęcia przecież wąskie pojazdy (motocykl, rower, motorower nie są widoczne )

    • Wystarczy spróbować a nie mądrzyć się o powiększaniu martwego pola. Rysunek poglądowy jest przejaskrawiony. To, że np. nie widzę klamek drzwi nie oznacza, że nie widzę tego co się dzieje w bliskości tyłu auta. Żaden motocykl czy rower nie materializuje się znienacka tuż przy tylnej krawędzi bagażnika. Takie ustawienie zmniejsza za to martwe pole z boków pojazdu. Niemniej co kto lubi, zresztą na całe szczęście normalni kierowcy kontrolują co się dzieje za pojazdem za pomocą lusterek.

  2. instruktor

    Przeczytałem i stwierdzam,niech każdy z was spróbuje i ustawi tak lusterka.Potem niech cofa samochodem do obojętnie jakiego wjazdu.

    • Bookworm

      Cofam regularnie do wjazdów, jak i na parkingach w luki pomiędzy pojazdami. Nie stwierdziłem najmniejszego problemu :)

      • Jano

        To co jest dla Pana punktem odniesienia aby zaparkować równo w liniach tyłem ? – Między np. dwoma krzywo zaparkowanymi samochodami ?

        • Albo kamera cofania, albo po prostu się odwracam cofając, co jest de facto najbezpieczniejsze.

          • Jano

            Camera lub tylna szyba jest dla Pana odniesieniem do ustawienia boków pojazdów w linii równolegle ? Ja pytałem o punkt odniesienia…. nieważne.
            Martwe pole przesunie się i zwiększy się przy krawędziach. Na martwe pole z boku pojazdu łatwiej zaradzić. Spoglądamy przez boczną szybę.
            Ps. Cieszę się , że jest Pan uważny , nie mniej na polskich drogach przeważają kierowcy, którzy nie kontrolują tego co się dzieje za pojazdem i to ustawienie będzie zagrażać innym na drodze.

        • To wracając jeszcze do linii i krzywo zaparkowanych auto obok, bo siedzi mi Pana pytanie w głowie, to zawsze jest gdzieś „normalne” odniesienie – krawężnik na parkingu czy też same linie, które z natury rzeczy są równoległe.
          A co do stwierdzenia o kierowcach nie kontrolujących tego, co się dzieje za pojazdem w pełni się zgadzam, albo kierowcy w ogóle nie patrzą do lusterek, albo je mają źle ustawione (wewnętrzne). I tu zauważę tylko, że im moje ustawienie nie może zaszkodzić, bo faktycznie do lusterek nie patrzą.
          Zresztą chyba każdy w miarę ogarnięty za kierownicą kierowca nie wprowadzi samobójczych ustawień lusterek. Przykładowo u mnie w aucie rozjechanie bocznych lusterek jest możliwe tylko do pewnego zakresu, maksymalne rozsunięcie likwiduje dla mnie zbędny widok klamek bocznych.

  3. Dzięki Ci serdeczne za ten wpis :D – tak dla odmiany jak pewnie się domyślasz nawet teraz na kursach „genialni wszystkowiedzący” instruktorzy dokładnie tak tłumaczą ustawienie lusterek z jakimi miałeś do czynienia przez ostatnie 20lat ;] ten wątek spokojnie mogłabym dorzucić do mojego postu podsumowującego mądrości z jakimi spotkałam się w czasie nauki *.*

    Zastanawia mnie tylko jedno w tym „nowym ustawieniu” czy w takim ułożeniu nie jest „trudniejsza” ocena odległości między naszym samochodem, a pojazdami po bokach, nie brakuje punktu odniesienia?

    • Ja bym niestety napisał „to zależy”. Lusterko wewnętrzne nie jest wygięte i nie fałszuje odległości. Zewnętrzne fałszują odległość – np. były na nich ostrzeżenia, że „obiekt znajduje się bliżej, niż się wydaje” (lub same ich „łamane” końcówki zaburzają odległość.) To wszystko może mylić i powodować problem, szczególnie świeżemu kierowcy.

      Ja od czerwca jeżdżę z „nowym” ustawieniem, do tej pory nie miałem żadnych problemów czy na autostradzie, czy w ruchu miejskim – nawet na rondach to się fajnie sprawdza. Tyle tylko, że gdy instruktor mówi, że jest tak jak on twierdzi, to do momentu uzyskania PJ nie śmiej z nim dyskutować :)

      • Pierwsze czego nauczyli mnie na kursie to było to, że słowa instruktora są święte i w samochodzie on jeden ma ostateczną rację.

        Mam lusterka z linią, że niby część lusterka jest zakrzywiona i niweluje przez to martwy punkt. Myślę, że w praktyce jako świeżaczek będę jeździła z perspektywą w postaci własnego auta, a z czasem jak już poczuję ogólnie pewnie wprowadzę zmiany udoskonalające. Szczególnie prawe lusterko jest moim słabym punktem.

        • Kiedyś nie było prawych lusterek i sobie kierowcy też radzili ;) (śmieszne, ale było to w „wyposażeniu dodatkowym”) ;)
          Miłego jeżdżenia :)

  4. Fajne, jak w koncu zweryfikuje swoje prawo jazdy w praktyce, to na pewno skorzystam. Pozdrawiam serdecznie Beata

  5. Też ustawiam na lusterka i już jutro przetestuję nowy sposób. A jak wygląda przy takim ustawieniu kwestia cofania? Widać coś, czy trzeba kombinować?

    • Wielkiej różnicy przy parkowaniu nie czułem ale też nie parkowałem na milimetry, wjazdy w miejsca parkingowe bez problemu. Zawsze też można się lekko wychylić na boki – w lusterkach widać wtedy krawędzie bez problemu. Pewno zależeć będzie od lusterek w danym typie auta.

      • W moim aucie lusterka są mikroskopijne, więc z martwym polem jest spory problem. Jestem ciekaw jaki będzie efekt. Dużo wygodniej sprawa wygląda w Oplu Vivaro, gdzie oprócz ogromnych luster są jeszcze takie małe, które idealnie przeczesują martwe pole. Ale cóż, dizajn jest dizajn.

        • Ideałem są te dodatkowe w ciężarówkach i w autobusach. I to ciekawe lustro na tylnej szybie niektórych vanów pokazujące co się dzieje za tylną klapą ;) Zawsze też można kupić pojazd pewnej szwedzkiej marki z systemami ostrzegającymi, że coś wlazło w martwe pole.

          • Chciałam zamontować na początek mojej jazdy w naszym Opelku dodatkowe lusterka jak mają „L” ale zostałam przekornie wyśmiana, że to nie rowerek aby jeździć nim na czterech kółkach :D

  6. Daniel Malinowski

    Ciekawe. Wypróbuję przy pierwszej dłuższej trasie. Niby oczywiste ale do tej pory mam cały czas lusterka ustawione starym sposobem

  7. Ciekawe. Wypróbuję przy pierwszej dłuższej trasie. Niby oczywiste ale do tej pory mam cały czas lusterka ustawione starym sposobem

  8. Bardzo przydatne – ląduje u mnie w zakładkach!Ggdy już w końcu się zapiszę na prawo jazdy to będę wracać i czytać :D

    • Czytaj, czytaj, ale też miej krytyczny umysł do wszystkich prawd objawionych i rad innych kierowców ;) a już na pewno blogerów :D

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Theme by Anders Norén